Ta gra jest „niebezpieczna, przygnębiająca i męcząca”.
Nietypowe połączenie survivalu, symulatora życia i mechaniki składania samochodu okazało się strzałem w dziesiątkę. My Winter Car od dwóch tygodni zbiera znakomite opinie na Steamie, mimo że sam twórca otwarcie sugeruje, by nowi gracze… trzymali się od gry z daleka.
My Winter Car
My Winter Car – mroczny survival i nieoczekiwany hit
Autor gry na karcie Steama wprost zaznacza, że My Winter Car jest „niebezpieczne, przygnębiające i męczące”, szczególnie dla osób, które nie znają poprzedniej odsłony. Studio Amistech Games rekomenduje rozpoczęcie przygody od My Summer Car, ponieważ kontynuacja została zaprojektowana z myślą o doświadczonych graczach, znających mechaniki i bezlitosny charakter serii.
Mimo to społeczność wokół gry rośnie w błyskawicznym tempie. My Winter Car zebrało już ponad 13 tysięcy recenzji, z czego zdecydowana większość jest pozytywna, co przełożyło się na ocenę „przytłaczająco pozytywną”. Gracze doceniają surowy klimat, brak kompromisów oraz poczucie realnego zagrożenia, które towarzyszy każdej decyzji.
GramTV przedstawia:
Gra wykracza poza klasyczne ramy symulatora samochodowego. Oprócz składania auta, wyścigów i konfliktów z realistycznie działającym wymiarem sprawiedliwości, My Winter Car opowiada o dorastaniu, szukaniu pracy i zmaganiu się z zimnem, ciemnością oraz trudnymi warunkami życia. To survival, który teoretycznie powinien trafiać do niszy, a w praktyce przyciąga masową publiczność.
My Winter Car zadebiutowało we wczesnym dostępie 29 grudnia. Według danych SteamDB w szczytowym momencie grało jednocześnie ponad 24 tysiące użytkowników Steama. Obecnie tytuł można kupić za 67,99 zł, a jego popularność wciąż nie wykazuje oznak wyhamowania.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!