Twórca Dragon Age wie, czego brakuje serii. "Zrobiłbym rzeczy, które zdenerwują ludzi"

Maciej Petryszyn
2026/07/08 13:00
2
0

Seria Dragon Age znalazła się na rozdrożu. Wydana 2 lata temu i jednocześnie pierwsza od dekady jej odsłona okazała się potężnym rozczarowaniem.

Co więc dalej z Wiekiem Smoka? Pytanie to wydaje się jak najbardziej zasadne, szczególnie że i samo BioWare nie może być raczej pewne przyszłości.

Dragon Age: Inkwizycja
Dragon Age: Inkwizycja

Przywrócenie Dragon Age’a “interesującym wyzwaniem”

Po wydanym jeszcze w 2014 roku Dragon Age: Inkwizycja oczekiwania były spore. Szczególnie, że wspomniana gra po swojej premierze była naprawdę wysoko oceniana, chociaż trudno nie mieć wrażenia, że z biegiem czasu entuzjazm względem niej znacząco opadł. Nadal jednak mówimy o bardzo dobrej produkcji – czego nie można powiedzieć o Dragon Age: Straż Zasłony z roku 2024. Ta zarówno pod względem odbioru ze strony graczy, jak i sprzedaży nie spełniła oczekiwań. Od tego momentu franczyza DA ponownie zapadła w sen, pytanie więc czy jest dla niej ratunek? A może powinniśmy go szukać poza samym BioWare?

Wszak nie byłby to pierwszy raz, gdy dziedzictwo legendarnego studia jest kontynuowane poza nim samym. Weźmy takie Baldur’s Gate, które zabłysnęło za sprawą fenomenalnie przyjętej trzeciej części, stworzonej przez Larian Studios. Z kolei remake klasycznego Star Wars: Knights of the Old Republic powstaje w Saber Interactive. Do tego dochodzi Ultima, za którą w pewnym momencie również odpowiedzialne było BW, a które ma według plotek wrócić do rąk Richarda Garriotta. Co więc stało by się, gdyby do podobnego ruchu doszło w przypadku Dragon Age’a, którego pod swoje skrzydła miałby przygarnąć David Gaider, główny scenarzysta trzech pierwszych odsłon?

Gaider został zapytany przez redakcję PC Gamera, czy w ogóle były zainteresowany takim rozwiązaniem i jaki miałby na ten powrót pomysł:

Gdybyś zapytał mnie o to w przeszłości, powiedziałbym, że absolutnie nie. Że odrobiłem już swoje. Ale lubię wyzwania. Co więc jeśli, w wyniku jakiegoś dziwnego układu gwiazd, ktoś oddałby mi franczyzę Dragon Age i powiedział: “Tchnij z powrotem życie w to dziecko”? To byłoby trudne zadanie, ale myślę, że jednocześnie byłoby to też interesujące wyzwanie.

Powrócić do podstaw tego, co na samym początku sprawiło, że Dragon Age przyciągnęło tak wielu ludzi. I pójść w kierunku czegoś mrocznego i niebezpiecznego, i zrobić rzeczy, które zdenerwują ludzi. Myślę, że to właśnie chciałbym z tym zrobić.

GramTV przedstawia:

Obecnie Gaider pracuje w Summerfall Studios, którego jest współzałożycielem. Studio wydało już Stray Gods: The Roleplaying Musical z 2023 roku oraz Malys z roku 2025, obecnie zaś tworzy tytuł mający być mieszaniną gatunków RPG oraz Heist. Niemniej na ten moment nie posiada on ani wydawcy, ani finansowania.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:55

Ja myślałem że Failguard to była ta część która denerwuje graczy :-)

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 13:37

Widze że gosć robi "karierę" - o żadnej z tych gier nie słyszałem a jak sprawdziłem na SteamDB liczba graczy powala... ci "weterani" są nierzadko mocno przereklamwoani, bo na sukces gry składa się wiele czynników. Tak że fajna ciekawostka ale sezon ogórkowy w pełni widzę...