To będzie wielkie filmowe doświadczenie, ale Paramount chce najpierw stworzyć kolejny solowy film o Transformersach.
Marka należąca do Paramount Pictures od lat próbuje odzyskać dawny blask, który osiągnęła w erze widowiskowych produkcji Michaela Baya. Choć kolejne Transformersy otrzymywały coraz gorsze oceny, to studio nadal chce kręcić filmy o wojnie Autobotów z Deceptikonami. Pomimo zapowiedzi crossoverowego filmu z serią G.I. Joe.
Transformers
Transformers połączy siły z G.I. Joe, ale fani będą musieli dłużej poczekać na crossover
Ostatnim aktorskim filmem z serii było Transformers: Przebudzenie bestii, które kontynuowało miękki restart franczyzy i zbliżało ją do klimatu klasycznych kreskówek. Produkcja zakończyła się jednak niespodzianką, która rozbudziła ogromne oczekiwania fanów. W finałowej scenie ujawniono, że w tym uniwersum istnieje także organizacja G.I. Joe, co zapowiadało spektakularny crossover.
Od tamtej pory widzowie czekają na połączenie obu marek, tym bardziej że twórcy wielokrotnie sugerowali, iż projekt jest w planach. Teraz jednak pojawiły się mniej optymistyczne informacje. Reżyser Steven Caple Jr., odpowiedzialny za ostatnie Transfoemrsy, przyznał w rozmowie o przyszłości serii, że crossover nie powstanie w najbliższym czasie.
Wciąż mam duże plany związane z tym, czym to mogłoby być, ale zobaczymy. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Nie jestem częścią kolejnego filmu Transformers, choć projekt nadal jest rozwijany, więc wciąż jest czas. Nigdy nic nie wiadomo.
Choć scenariusz do crossoveru miał przygotować Derek Connolly, znany między innymi z pracy przy Kongu: Wyspa czaszki czy Gwiezdnych wojnach, projekt utknął na wczesnym etapie prac. Mimo to producenci nie tracą całkowicie wiary w jego realizację.
GramTV przedstawia:
Lorenzo di Bonaventura, wieloletni opiekun obu marek, podkreślał, że studio nadal zamierza spełnić oczekiwania fanów:
Dostarczymy to, co obiecaliśmy. Mówimy o tym od początku istnienia tej serii, bo fani ciągle pytają, kiedy w końcu pojawi się G.I. Joe.
Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że Paramount Pictures obrało inny kierunek. Studio pracuje obecnie nad dwiema różnymi wersjami rebootu G.I. Joe, co sugeruje, że chce najpierw odbudować tę markę jako samodzielny byt. W tej sytuacji jednoczesna realizacja crossoveru wydaje się mało prawdopodobna.
Równolegle rozwijane są kolejne projekty związane z Transformersami. Wśród nich pojawiają się doniesienia o możliwym powrocie Michael Bay do uniwersum, a także o nowym filmie aktorskim przygotowywanym przez Josh Cooley, który wcześniej pracował przy animacji Transformers: Początek.
Eeee... czy ktoś w ogóle pamięta G.I. Joe poza starymi prykami jak ja? Nie mówiąc o tym że chyba poza USA nie było to tak popularne jak np. Batman czy TMNT.
Pamiętam że ponad dekadę temu próbowali to wskrzesić robiąc filmy ale same filmy były kiepskie więc nic z tego nie wyszło.
Dodatkowo G.I. Joe to był "American hero" więc appeal nie jest tak uniwersalny jak żółwie mutanty. Te są bardziej uniwersalne.
G.I. Joe to był fenomen lat 80, w sumie w zasadzie w tym okresie co Transformers. Tyle że jak mówiłem głównie w USA. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie.