Tucker Zimmerman, którego twórczość inspirowała Davida Bowiego i kolejne pokolenia muzyków, pozostawił niezatarty ślad w muzyce.
Świat muzyki pogrążył się w żałobie. Tucker Zimmerman, amerykański wokalista, autor tekstów i poeta, zginął tragicznie 17 stycznia w pożarze swojego domu w belgijskim Saint-Georges-sur-Meuse. W ogniu zginęła także jego żona Marie-Claire Lambert, z którą był związany od ponad 50 lat. Muzyk miał 84 lata. Pożar traktowany jest jako nieszczęśliwy wypadek.
Tucker Zimmerman i Marie-Claire Lambert
Nie żyje Tucker Zimmerman i jego żona Marie-Claire Lambert
Zimmerman zapisał się w historii muzyki jako twórca niepokorny i wyrazisty. Jego debiutancki album Ten Songs został doceniony przez Davida Bowiego, który umieścił go na liście 25 ulubionych płyt w magazynie Vanity Fair. Producent i wieloletni przyjaciel artysty, Tony Visconti, w mediach społecznościowych przyznał:
Jestem kompletnie zdruzgotany. Tucker i jego wspaniała żona zginęli w pożarze. Był wybitnym muzykiem i songwriterem – jego piosenki były ostre, bezkompromisowe i rewolucyjne.
Kariera Zimmermana obejmowała ponad pół wieku. Wydawał albumy solowe, współpracował z artystami takimi jak Adrianne Lenker, komponował muzykę filmową, pisał powieści, opowiadania i wiersze. Jego ostatni album, Dance of Love, ukazał się w październiku 2024 roku i został nagrany m.in. z udziałem żony, która pojawiła się na okładce i udzieliła się wokalnie.
GramTV przedstawia:
Twórczość Zimmermana łączyła folk, blues, rock i klasyczne kompozycje fortepianowe, pozostawiając trwały ślad w kulturze i inspirując kolejne pokolenia muzyków. Tragiczna śmierć artysty w pożarze odebrała światu głos wyjątkowy i niezastąpiony, a jego płyty pozostaną świadectwem niezwykłej wrażliwości i pasji, z jaką tworzył.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!