Sophie Turner oficjalnie rozpoczęła negocjacje w sprawie objęcia głównej roli w nadchodzącym widowisku Amazon Prime Video, planowanym jako serial. Za kolejny reboot przygód Lary Croft odpowiedzialna jest aktorka i scenarzystka Phoebe Waller-Bridge, widziana w piątym filmie z serii Indiana Jones.
Sophie TurnerGetty Images, fot: Robert Smith
Sophie Turner negocjuje rolę słynnej archeolożki
Aktorka jest znana przede wszystkim z roli Sansy Stark w kultowym serialu Gra o tron, a także z wcielenia Jean Grey w filmach z serii X-Men. Turner była jedną z wielu aktorek, które wzięły udział w testach kamerowych do tej roli. Wśród innych kandydatek wymienia się Lucy Boynton, Emmę Mackey oraz Mackenzie Davis. Ostateczny wybór padł jednak na Turner. Aktorka negocjuje rolę, co nie oznacza, że już ją posiada, ale jest bliżej angażu niż dalej.
GramTV przedstawia:
Lara Croft jest doskonale znana wszystkim graczom za sprawą serii Tomb Raider. Postać jest też znana fanom kina. Wcześniej była odtwarzana na dużym ekranie przez Angelinę Jolie, która wystąpiła w dwóch filmach: Lara Croft: Tomb Raider (2001) oraz Tomb Raider: Kolebka życia (2003). W 2018 roku postać powróciła w reboocie z Alicią Vikander w roli głównej. Przez długi czas to ten filmowy projekt miał dostać sequel, ale ostatecznie zdecydowano się na serialowy reboot. Nowa odsłona powstaje dla Amazon Prime Video. Ostatnio przygody Lary Croft dostępne były także na Netflix, w animowanym serialu.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Widzę Phoebe Waller-Bridge, mówię nara. Dalej mnie już nie interesuje, choćby znaleźli najlepszą aktorkę do roli w tym filmie...
Headbangerr
Gramowicz
15/11/2024 15:21
Sophie Turner niezależnie od przydzielonej roli potrafi zagrać jedynie smutną, sukowatą dziewczynkę. Jej Sansa w GoT była najsłabszą i najmniej lubianą postacią. Podobnie zresztą było z Jean Grey w X-Men.