Twórca scenariusza LA Noire ujawnił, że gwiazda Mad Men była poważnym kandydatem do głównej roli. O wszystkim zadecydował jednak charakter bohatera.
Rockstar Games od lat stawia przede wszystkim na aktorów głosowych i mniej rozpoznawalne twarze, nawet przy swoich największych produkcjach. Okazuje się jednak, że jedna z najbardziej cenionych gier studia mogła wyglądać zupełnie inaczej. Twórcy LA Noire rozważali bowiem obsadzenie w głównej roli Jona Hamma, gwiazdy serialu Mad Men.
Mad Men
Jon Hamm był blisko głównej roli w LA Noire
Informację ujawnił scenarzysta LA Noire, Daniel McMahon, w rozmowie z youtuberem Cade'em Onderem. Jak przyznał, w czasie prac nad grą popularność Mad Men sprawiła, że Jon Hamm wydawał się idealnym kandydatem do wcielenia się w detektywa Cole'a Phelpsa. Ostatecznie wybór padł jednak na Aarona Statona, serialowego kolegę Hamma z planu Mad Men. Zdaniem McMahona lepiej pasował on do osobowości głównego bohatera.
Przez większość czasu Cole miota się i tak naprawdę nie wie, co robi. Jest bardzo inteligentny, ale jednocześnie młody, niedoświadczony i po prostu stara się zrobić wszystko jak najlepiej. Myślę, że Jon Hamm byłby niesamowity, ale też bardzo drogi i ostatecznie nie byłby tak trafionym wyborem do tej postaci jak Aaron Staton.
GramTV przedstawia:
Scenarzysta dodał, że Hamm znacznie lepiej odnalazłby się jako Jack Kelso – jedna z najważniejszych postaci drugiej połowy gry. Aktor nigdy nie otrzymał jednak takiej propozycji, ponieważ jego angaż znacząco podniósłby koszty produkcji.
LA Noire zadebiutowało w 2011 roku i do dziś pozostaje jedną z najbardziej oryginalnych gier wydanych przez Rockstar. Produkcja wyróżniała się detektywistyczną rozgrywką, realistycznym Los Angeles z lat 40. oraz pionierskim wykorzystaniem technologii MotionScan do odwzorowania mimiki twarzy aktorów. Choć gra sprzedała się w milionach egzemplarzy i zdobyła uznanie krytyków, nigdy nie doczekała się pełnoprawnej kontynuacji. Projekt duchowego następcy, Whore of the Orient, został ostatecznie anulowany.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!