Właśnie dlatego powstaje Path of Exile 2, aby tacy graczy mogli rozpocząć swoją przygodę z hack’n’slashami od tej produkcji.
Path of Exile od lat uchodzi za jedną z najbardziej rozbudowaną grą hack’n’slash na rynku. Niektórzy gracze wciąż uczą się nowych mechanik nawet po setkach godzin spędzonych z tą produkcją. Jonathan Rogers, współreżyser projektu i jedna z kluczowych osób odpowiedzialnych za rozwój serii, uważa jednak, że to nie skomplikowanie pierwszej części jest największą przeszkodą dla nowych odbiorców.
Path of Exile
Path of Exile odstrasza graczy tym, że jest starą grą – twierdzi reżyser produkcji
W rozmowie z Chrisem Wilsonem, współzałożycielem Grinding Gear Games, Rogers odniósł się do pytania o to, jak pogodzić oczekiwania weteranów z potrzebami nowych graczy w Path of Exile 2:
Myślę, że moje zdanie może być nieco inne niż opinia wielu osób. Uważam, że sam fakt, iż Path of Exile jest tak starą grą, stanowi główny problem z jej przystępnością.
Rogers przyznał, że pierwsze Path of Exile rzeczywiście jest bardzo gęste pod względem systemów i mechanik, ale nie uważa, aby to właśnie złożoność odstraszała potencjalnych nowych graczy.Według dewelopera problem jest znacznie prostszy. Pierwsza odsłona ma już 13 lat, a jej oprawa wizualna i ogólna konstrukcja wyraźnie odbiegają od współczesnych standardów. Wielu graczy ma poczucie, że przegapili najlepszy moment na rozpoczęcie przygody.
Ludzie omijają tę grę, ponieważ mają wrażenie, że odjechał im pociąg.
Właśnie dlatego Path of Exile 2 ma być znacznie lepszym punktem wejścia dla nowych odbiorców. Gra nie jest obciążona wieloletnim nagromadzeniem mechanik i zawiera bardziej intuicyjne rozwiązania. Przykładem jest nowy system gemów umiejętności, które nie są już osadzane bezpośrednio w ekwipunku, lecz w dedykowanym interfejsie. Rogers podkreślił również, że jego celem nie jest jedynie upraszczanie rozgrywki, ale przede wszystkim tworzenie lepszych systemów.
Ostatecznie odbiorcą, do którego wciąż staram się trafić, jestem ja sam.
GramTV przedstawia:
Choć druga część już teraz potrafi przytłoczyć liczbą mechanik, twórcy starają się zapobiec błędom poprzednika. Kluczowe znaczenie może mieć nadchodząca aktualizacja Return of the Ancients, która wprowadzi specjalne zadania samouczkowe dla najbardziej skomplikowanych, ale jednocześnie najbardziej opłacalnych systemów. W przyszłości podobna struktura ma objąć wszystkie nowe mechaniki.
"Myślę, że moje zdanie może być nieco inne niż opinia wielu osób. Uważam, że sam fakt, iż Path of Exile jest tak starą grą, stanowi główny problem z jej przystępnością." - za każdym razem jak czytam coś takiego, to aż mnie skręca.
Tak jak jest już napisane tutaj w komentarzach - robienie własnego buildu i gearowanie się jest największym problemem, ale nie tylko dla nowych graczy - dla starych wyjadaczy również, bo 99% społeczności robi 1:1 kopiuj-wklej z neta. Tak samo handel - członek w zakończenie pleców temu, kto wymyślił, aby było to przez zewnętrzne narzędzie, a nie mechanika in-game :)
Za ten element zawsze lubiłem gry np. blizzarda - czy to Diablo 2, 4, czy WoW Classic, czy WoW obecny - każdy, mający minimum samozaparcia jest wstanie zrozumieć swoją postać i ją zbudować i dopasować pod swój styl gry bez doktoryzowania się, zewnętrznych narzędzi i przeliczania wszystkiego w excelu.
Prosta rzecz, chcesz robić grę dla hardkorowców to ją rób, ale rób grę dla graczy, a nie dla matematyków.
Thadrion
Gramowicz
13/05/2026 16:41
"Myślę, że moje zdanie może być nieco inne niż opinia wielu osób. Uważam, że sam fakt, iż Path of Exile jest tak starą grą, stanowi główny problem z jej przystępnością." - za każdym razem jak czytam coś takiego, to aż mnie skręca.
Tak jak jest już napisane tutaj w komentarzach - robienie własnego buildu i gearowanie się jest największym problemem, ale nie tylko dla nowych graczy - dla starych wyjadaczy również, bo 99% społeczności robi 1:1 kopiuj-wklej z neta. Tak samo handel - członek w zakończenie pleców temu, kto wymyślił, aby było to przez zewnętrzne narzędzie, a nie mechanika in-game :)
Za ten element zawsze lubiłem gry np. blizzarda - czy to Diablo 2, 4, czy WoW Classic, czy WoW obecny - każdy, mający minimum samozaparcia jest wstanie zrozumieć swoją postać i ją zbudować i dopasować pod swój styl gry bez doktoryzowania się, zewnętrznych narzędzi i przeliczania wszystkiego w excelu.
Silverburg
Gramowicz
13/05/2026 14:10
wolff01 napisał:
Pograłem, fajne ale jakoś nie ciągnie mnie znowu. Nie wiem czy to gatunek mi się przejadł czy po prostu nie trafiają do mnie wpółczesne hack n slashe. Ja wiem że żadna gra nie przetrwa bez głębi, ale mi czasem brakuje trochę takiej prostoty - nie chce siedzieć na wiki patrząc który z pierdyliarda parametrów zdecyduje czy jestem "pro gejmer"...
Heh, nawet dzisiaj o tym rozmawiałem żoną, że trudno będzie grać w Poe2 na konsoli, gdzie zapewne nie będzie jak przekopiować przedmiotu i postaci do Path of Building. Gra nie powinna wymagać zewnętrznych narzędzi, aby dało się w nią grać.