Superman od zawsze był niemal nieograniczenie potężny – od przesuwania planet po utrzymywanie czarnej dziury w dłoni – ale w najnowszej historii DC K.O. kultowy superbohater wreszcie osiągnął boski status. W finałowym numerze serii, Superman staje się King Omega, czyli kosmiczną istotą na równi z Darkseidem. Dzięki mocy serca Apokolips, Clark odbudowuje wszechświat, powstrzymuje Darkseida i przywraca życie poległym wojownikom turnieju.
Superman
Superman stał się bogiem
Okazuje się jednak, że bohater ma wyraźne opory przed boskością i władzą, jaką mu ona daje. Jak wyjaśnia Scott Snyder i zespół twórców: „Superman nie chce być bogiem. Woli podnieść wszystkich do swojego poziomu, pokazując, że każdy jest równie wartościowy”. Choć jego siła jest nieprawdopodobna – każde uderzenie ma moc małego wszechświata – sam bohater wybiera dzielić moc zamiast skupiać ją w sobie.
W najnowszym numerze DC K.O. Superman dostaje drugą szansę po swojej porażce. Tajemnicza istota o ogromnej mocy, Time Trapper, oferuje mu możliwość powrotu do życia i ponownego stawienia czoła zagrożeniu. Superman zgadza się, a Doomsday – kolejna potężna postać – przekazuje mu całą swoją energię, przywracając bohatera do pełni sił. Dzięki temu Clark szybko pokonuje Lexa Luthora, zdobywa jego moc i osiąga status King Omega, czyli niemal boskiej istoty w uniwersum DC.
Mimo że Superman zdobywa niemal boską moc, nie zatrzymuje jej tylko dla siebie. Zamiast tego używa jej, by przywrócić równowagę w całym DC Universe. Jak podkreślają twórcy komiksu:
GramTV przedstawia:
Clark zawsze odmawia udziału w grach, w których nie wszyscy mogą wygrać. Dlatego po osiągnięciu tak ogromnej siły woli wspierać innych, zamiast skupiać władzę tylko w swoich rękach.
To wydarzenie z pewnością zapisze się w historii DC jako jedno z najbardziej epickich osiągnięć Supermana – nie tylko ze względu na siłę, ale i moralny wybór bohatera. Jak pokazuje najnowsza seria, Superman nie potrzebuje statusu boga, by być największym symbolem nadziei i sprawiedliwości.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!