Pod pewnym względem otrzymaliśmy właśnie odwrotną wersję Stracha na Wróble.
Jak doskonale wiemy, w komiksach o superbohaterach to właśnie złoczyńcy często kradną całe show. Postacie pokroju Joker czy Lex Luthor od dekad budują swoją legendę, stając się równie rozpoznawalne jak sami herosi. Problem w tym, że w ostatnich latach DC miało wyraźny kłopot z tworzeniem nowych antagonistów, którzy byliby w stanie przetrwać dłużej niż jeden komiksowy wątek. Wygląda jednak na to, że właśnie się to zmieniło.
Lion
Nowy przeciwnik Batmana – Lion, czyli po prostu Lew
W zeszycie Detective Comics #1106 zadebiutował nowy przeciwnik Batmana – Lew (Lion). To postać o prawdziwym imieniu Leo Kingsford, syn przestępcy schwytanego przez młodego Batman. Trauma z dzieciństwa i wszechogarniający strach zdefiniowały jego życie. Co ciekawe, Bruce Wayne próbował mu kiedyś pomóc, inspirując go do walki o lepszą przyszłość. Leo trenował nawet pod okiem Wildcata, ale nigdy nie poradził sobie ze swoim lękiem.
Z czasem uznał, że strach jest chorobą, którą trzeba wyeliminować. Opracował więc gaz usuwający lęk z ludzkich umysłów i rozpylił go w Gotham. Jedną z pierwszych ofiar był sam Batman. Pozbawiony strachu Mroczny Rycerz stracił instynkt przetrwania i zdolność logicznego myślenia, stając się nieostrożny i podatny na błędy.
GramTV przedstawia:
Ostatecznie bohater pokonał Lwa, wykorzystując (tak, dobrze myślicie) toksynę strachu Stracha na Wróble, by przywrócić sobie emocje. Co jednak najważniejsze – nowy złoczyńca nie odkrył sekretnej tożsamości Batmana. I to właśnie ten detal może przesądzić o jego przyszłości.
Współcześni antagoniści często są tworzeni wyłącznie na potrzeby jednej historii – ich motywacje i wątki zamykają się w ramach pojedynczego runu. Gdy poznają sekret bohatera, scenarzyści muszą ich uśmiercić albo „wyciszyć”. Lew uniknął tej pułapki. Jego konflikt z Batmanem pozostaje otwarty, a motyw walki ze strachem daje ogromne pole do dalszych historii. Wygląda na to, że DC wreszcie stworzyło nowego przeciwnika, który ma szansę na stałe dołączyć do galerii najgroźniejszych wrogów Batmana.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!