To już oficjalne. To MMORPG zostanie wyłączone

Mikołaj Berlik
2026/01/16 12:00
2
0

Amazon Games podało dokładną datę „śmierci”.

Po wcześniejszych zapowiedziach o zakończeniu rozwoju gry, Amazon Games ujawniło konkretny termin wyłączenia serwerów New World: Aeternum. Produkcja przestanie być dostępna dla graczy na początku 2027 roku.

New World: Aeternum
New World: Aeternum

New World: Aeternum – data wyłączenia serwerów

W opublikowanym wpisie na blogu Amazon Games poinformowało, że New World: Aeternum zostanie wyłączone 31 stycznia 2027 roku. Po tej dacie nie będzie już możliwe zalogowanie się do gry ani kontynuowanie rozgrywki w jakiejkolwiek formie.

Jednocześnie wydawca ogłosił, że od 15 stycznia 2026 roku gra została usunięta ze sprzedaży. Osoby, które już posiadają New World: Aeternum, zachowują jednak pełny dostęp do tytułu aż do momentu zamknięcia serwerów – możliwa będzie zarówno gra, jak i ponowne pobieranie klienta.

Amazon Games w oficjalnym komunikacie podziękowało społeczności za lata wsparcia i wspólne budowanie świata gry.

Dziękujemy graczom za pasję i zaangażowanie. Razem stworzyliśmy coś wyjątkowego. Choć żegnamy się z Aeternum, jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy dzielić tę przygodę z naszą społecznością.

GramTV przedstawia:

Wydawca zapowiedział też, że nadchodzący rok ma być swoistym pożegnaniem z grą i okazją do godnego zakończenia tej historii.

Decyzja o zamknięciu New World: Aeternum nie jest zaskoczeniem. W październiku ubiegłego roku zespół odpowiedzialny za grę został dotknięty zwolnieniami w Amazonie, które objęły nie tylko studia deweloperskie, ale również Twitcha. Niedługo później potwierdzono, że gra nie otrzyma już nowej zawartości.

New World: Aeternum ma przed sobą ostatni rok życia. Dla graczy to ostatnia szansa, by wrócić do Aeternum i pożegnać się z MMORPG, który mimo burzliwej historii zgromadził oddaną społeczność.

Komentarze
2
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 13:09
dariuszp napisał:

I to czeka wszystkie MMO bo po prostu nie ma szans by utrzymać tempo. Nie mówiąc o tym że ten projekt był skopany od początku bo twórcy zmieniali kierunek. 

Będę to powtarzał aż w końcu ktoś gdzieś kiedyś posłucha. Żeby zrobić MMO które będzie żyło trzeba zrobić wirtualny świat ludziom. Tzn sandboxa. W którym mogą robić wszystko. Try-hardować na rajdach ale też np. sadzić kwiatki jak w Stardew Valley. Grę zrobioną systemowo gdzie po prostu dorzucasz kolejne sandboxowe elementy. 

Dopiero na takim sandboxie tworzysz themeparki. Linie fabularne. Pre-definiowane jednorazowe questy czy serie questów. Te oskryptowane rajdy które ludzie tak lubią. Historie z postaciami, z lore itp. Wydarzenia kształtujące świat. 

Dlaczego w ten sposób? Bo firmy dzisiaj robią MMO gdzie try-hardy po miesiącu czy dwóch przepalają content zrobiony przez firmę przez lata. 

SWTOR tak się przejechał. Bioware chciało zrobić rewolucję więc zrobili MMO z dialogami, wyborami itp jakby to był ich klasyczny RPG. Ale nie wpadli na pomysł że robienie zawartości w ten sposób trwa długo i kosztuje więcej. Pierwsi gracze po miesiącu przeszli fabułę i nie mieli już co grindować. Po kwartale serwery opustoszały. Potem gra przeszła na F2P i zeszła na psy. 

Chcesz dawać ludziom coś ciekawego do roboty. Zamiast im to planować - daj im narzędzia niech sobie sami coś znajdą. EVE Online jest tego świetnym przykładem. Konflikty, wojny itp - to nie jest planowany content. To jest organiczne. 

Do pewne stopnia takie jest GW2, nie ma nacisku na jeden element, jak rajdy w Wowie, ale można wszystko "coś daje". Aczkolwiek akurat te gry mają się całkiem dobrze.

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:03

I to czeka wszystkie MMO bo po prostu nie ma szans by utrzymać tempo. Nie mówiąc o tym że ten projekt był skopany od początku bo twórcy zmieniali kierunek. 

Będę to powtarzał aż w końcu ktoś gdzieś kiedyś posłucha. Żeby zrobić MMO które będzie żyło trzeba zrobić wirtualny świat ludziom. Tzn sandboxa. W którym mogą robić wszystko. Try-hardować na rajdach ale też np. sadzić kwiatki jak w Stardew Valley. Grę zrobioną systemowo gdzie po prostu dorzucasz kolejne sandboxowe elementy. 

Dopiero na takim sandboxie tworzysz themeparki. Linie fabularne. Pre-definiowane jednorazowe questy czy serie questów. Te oskryptowane rajdy które ludzie tak lubią. Historie z postaciami, z lore itp. Wydarzenia kształtujące świat. 

Dlaczego w ten sposób? Bo firmy dzisiaj robią MMO gdzie try-hardy po miesiącu czy dwóch przepalają content zrobiony przez firmę przez lata. 

SWTOR tak się przejechał. Bioware chciało zrobić rewolucję więc zrobili MMO z dialogami, wyborami itp jakby to był ich klasyczny RPG. Ale nie wpadli na pomysł że robienie zawartości w ten sposób trwa długo i kosztuje więcej. Pierwsi gracze po miesiącu przeszli fabułę i nie mieli już co grindować. Po kwartale serwery opustoszały. Potem gra przeszła na F2P i zeszła na psy. 

Chcesz dawać ludziom coś ciekawego do roboty. Zamiast im to planować - daj im narzędzia niech sobie sami coś znajdą. EVE Online jest tego świetnym przykładem. Konflikty, wojny itp - to nie jest planowany content. To jest organiczne.