The Walking Dead: Dead City ustanawia rekord jeszcze przed premierą. Trzeci sezon zachwycił krytyków

Trzeci sezon The Walking Dead: Dead City ustanawia rekord całej franczyzy i to jeszcze przed swoją premierą.

Trzeci sezon The Walking Dead: Dead City zdążył przejść do historii jeszcze przed swoją premierą. Nowa odsłona spin-offu osadzonego w uniwersum The Walking Dead ustanowiła rekord całej franczyzy pod względem ocen krytyków.

The Walking Dead: Dead City
The Walking Dead: Dead City

The Walking Dead: Dead City ustanawia nowy rekord

UWAGA – MOŻLIWE SPOILERY

Nowy sezon rozpocznie się 26 lipca na antenie AMC i będzie kontynuował historię Maggie oraz Negana, którzy ponownie połączą siły, próbując zbudować nową społeczność na terenie Manhattanu. Zadanie okaże się jednak wyjątkowo trudne, ponieważ w mieście nadal działa Dama, a swoje wpływy rozwija również Federacja Nowego Babilonu. Za trzeci sezon odpowiada nowy showrunner Seth Hoffman, wcześniej związany z serialem The Walking Dead jako scenarzysta.

GramTV przedstawia:

Jak informuje Rotten Tomatoes, po opublikowaniu pierwszych recenzji od krytyków trzeci sezon Dead City osiągnął 100 procent pozytywnych ocen na podstawie pierwszych pięciu recenzji. Tym samym produkcja stała się obecnie najwyżej ocenianym sezonem w historii całej franczyzy The Walking Dead. Dotychczasowy rekord należał do 5. sezonu The Walking Dead, który może pochwalić się statusem Certified Fresh oraz wynikiem 90 procent, opartym na 373 recenzjach. Warto jednak zaznaczyć, że obecny rezultat Dead City bazuje na niewielkiej liczbie opinii, dlatego ocena może jeszcze ulec zmianie wraz z publikacją kolejnych recenzji.

Trzeci sezon wprowadzi do historii kilku nowych ocalałych. Wśród nich znajdą się Dillard, grany przez Jimmiego Simpsona, Renata, w którą wciela się Aimee Garcia, Luis, grany przez Raula Castillo oraz tajemnicza postać odgrywana przez Michaela Emery'ego. Nowa odsłona zachowa również liczbę odcinków znaną z poprzedniego sezonu i będzie liczyć osiem epizodów. Według pierwszych recenzji zmiana kierunku opowieści tchnęła w serial nowe życie. Krytycy podkreślają, że bohaterowie otrzymali więcej przestrzeni do rozwoju, a historia nie koncentruje się już wyłącznie na nieustannym konflikcie pomiędzy Maggie i Neganem. Pozytywnie oceniono również bardziej kameralny charakter fabuły oraz gotowość twórców do eksperymentowania z nowymi pomysłami.

Szczególne uznanie zdobył odcinek przedstawiający alternatywną rzeczywistość, w której apokalipsa zombie nigdy nie wybuchła, pokazując, jak mogłyby wyglądać losy głównych bohaterów w normalnym świecie. Recenzenci wskazują ten oraz kilka innych nietypowych epizodów jako jedne z najlepszych decyzji kreatywnych podjętych w historii serii. Obecnie The Walking Dead: Dead City pozostaje jedynym serialem z uniwersum, którego kontynuacja została potwierdzona na kolejne lata. Z kolei 4. sezon Daryl Dixon ma zakończyć historię tego spin-offu jeszcze w tym roku. Na razie nie ogłoszono żadnych nowych produkcji osadzonych w świecie The Walking Dead, choć dyrektor ds. treści franczyzy Scott Gimple wielokrotnie mówił o chęci stworzenia specjalnego wydarzenia, które połączy bohaterów wszystkich spin-offów. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy i kiedy taki projekt doczeka się realizacji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!