The Elder Scrolls 6 wróciło po 8 latach. Po nowym zwiastunie... zimny prysznic dla fanów

Maciej Petryszyn
2026/11/04 15:40
2
0

8 lat i 5 miesięcy. Tyle czasu minęło pomiędzy pierwszym a drugim trailerem nowego The Elder Scrolls. Ale wreszcie jest.

Bethesda przy tej okazji potwierdziła też tytuł nowej odsłony legendarnego cyklu. Ale to… tyle.

The Elder Scrolls 6: Sentinel
The Elder Scrolls 6: Sentinel

Na The Elder Scrolls 6: Sentinel jeszcze sobie poczekamy

Związane z TES-em ogłoszenie pojawiło się podczas streamu przy okazji 40-lecia studia Bethesda. Potwierdzono więc, że pełna nazwa produkcji The Elder Scrolls 6: Sentinel, co nie było żadnym zaskoczeniem. Wszak to o takiej właśnie decyzji informowano już od wielu tygodni, a wskazówki w tym temacie znaleziono nawet w poprzedniej grze ekipy z Rockville, tj. Starfieldzie. Tak czy inaczej, sam fakt, że po takiej przerwie szóste The Elder Scrolls dało znak życia, wzmógł nadzieje, iż premiera gry znajduje się już bliżej niż dalej. Nic dziwnego, bo fani cyklu są zdecydowanie wyposzczeni.

Dość powiedzieć, że ostatnia pełnoprawna część, The Elder Scrolls 5: Skyrim, ukazała się jeszcze w 2011 roku, a więc 15 lat temu. Od tego czasu gracze otrzymywali przede wszystkim kolejne reedycje Skyrima, ale też The Elder Scrolls 4: Oblivion Remastered. Tymczasem nowej odsłony jak nie było, tak nie ma. Nadzieje w tym zakresie studzi Jason Schreier z agencji Bloomberg. Według znanego dziennikarza ujawnienie oficjalnego tytułu nie oznacza bynajmniej, że zagramy np. już w 2027 roku. Co więcej, Schreier twierdzi, że na Sentinel możemy poczekać nawet do 2029 roku.

Słowa dziennikarza raczej nie ucieszą społeczności TES-a:

Myślę, że wiele osób zapomina, iż The Elder Scrolls VI zostało zapowiedziane w 2018 roku (razem ze Starfieldem) wyłącznie po to, by złagodzić rozczarowanie związane z Fallout 76. “Nie martwcie się! Mimo że tworzymy grę wieloosobową, pracujemy też nad produkcjami dla pojedynczego gracza!”.

Przykro mi to mówić, ale do premiery tej gry pozostały jeszcze ponad dwa lata!

GramTV przedstawia:

Od pierwszej zapowiedzi The Elder Scrolls 6 minęło już ponad 8 lat. I chociaż Bethesda nie jest w temacie gry szczególnie wylewna, to kilka miesięcy temu potwierdziła, iż ta nadal powstaje i to na silniku Creation Engine 3, czyli nowszej wersji tego, na którym działał Starfield. A co może nas czekać w samym Sentinel? Według plotek gra zabrać ma nas do Hammerfell, które również przewijało się w plotkach np. już dwa lata temu. Region ten był już obecny w spin-offach serii The Elder Scrolls takich, jak Adventures: Redguard czy też Online. Kluczowe jest też to, iż ogromne znaczenie odegra w tym wypadku historia tytułowych Pradawnych Zwojów.

Komentarze
2
Ray
Gramowicz
Dzisiaj 16:27

Ja już dawno nawet nie czekam. Zero nadziei w ten projekt. Masa innych lepszych RPG wychodzi na bieżąco.

Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 15:41

Nawet? Znając ich to raczej tylko :D