Ten film o Spider-Manie nigdy nie powstanie. Reżyser potwierdził, że fani mogą przestać marzyć o tej produkcji

Radosław Krajewski
2026/01/25 08:00
0
0

Jeszcze w ubiegłym roku głośno było o tym filmie w kontekście planów rozwoju uniwersum Marvela.

Po czterech latach spekulacji los filmu Spider-Man 4 został ostatecznie przesądzony. Sam Raimi, reżyser kultowej trylogii z Tobeyem Maguirem, potwierdził, że powrót do tej wersji Pajączka nie jest już brany pod uwagę. Tym samym nadzieje fanów na domknięcie historii rozpoczętej w 2002 roku definitywnie gasną.

Spider-Man
Spider-Man

Spider-Man 4 jednak nie powstanie

Temat czwartego filmu regularnie powracał po premierze Spider-Mana: Bez drogi do domu, w którym Maguire ponownie wcielił się w Petera Parkera. Dodatkowo Raimi stanął za kamerą Doktora Strange’a w multiwersum obłędu, co tylko podsycało domysły o możliwej reaktywacji jego wizji Spider-Mana. W rozmowie z portalem Screen Rant reżyser rozwiał jednak wszelkie wątpliwości, jasno deklarując, że Spider-Man 4 nie powstanie.

Raimi podkreślił, że wciąż darzy ogromnym sentymentem markę oraz ludzi, z którymi przy niej pracował. Chwalił także Marvel Studios, określając studio jako będące w najlepszej formie w historii. Zaznaczył jednak, że kluczowi aktorzy związani z jego trylogią poszli już innymi drogami zawodowymi, a on sam nie chce ingerować w obecny wariant bohatera graną przez Toma Hollanda.

Nie byłoby właściwe, żebym wracał i próbował wskrzeszać moją wersję tej historii.

GramTV przedstawia:

Reżyser szerzej odniósł się także do dziedzictwa postaci stworzonej przez Stana Lee i rozwijanej przez dziesiątki scenarzystów oraz rysowników Marvela:

To wspaniała postać Stana Lee, dla której przez lata powstawały historie tworzone przez całe zespoły autorów w Nowym Jorku. Przez krótki moment powierzono mi pochodnię, bym niósł ją dalej po czterdziestu latach komiksów o Spider-Manie. Po trzech filmach oddałem ją komuś innemu i uważam, że teraz oni muszą biec dalej z tą historią oraz z widownią, która podąża za nowym nosicielem pochodni.

Ostatni raz widzowie zobaczyli Petera Parkera granego przez Maguire’a w Spider Man: Bez drogi do domu. Film sugerował, że przez lata od wydarzeń z Spider-Mana 3 w jego życiu zaszło wiele zmian, także w relacji z Mary Jane Watson, w którą wcielała się Kirsten Dunst. Dla fanów był to sygnał, że być może kiedyś doczekają się rozwinięcia tych wątków. Dziś wiadomo już, że ta krótka, ale emocjonalna obecność w multiwersum była jedynym możliwym domknięciem tej historii.

Trylogia Raimiego zapisała się złotymi zgłoskami w historii kina superbohaterskiego. Pierwszy Spider-Man odniósł spektakularny sukces artystyczny i finansowy, zarabiając na świecie ponad 826 milionów dolarów i do dziś uchodząc za jeden z najważniejszych filmów komiksowych. Spider-Man 2 z 2004 roku, z Alfredem Moliną jako Doktorem Octopusem, przez wielu uznawany jest wręcz za wzorzec dla całego gatunku. Trzecia część z 2007 roku zamknęła serię w mniej entuzjastycznym tonie, głównie z powodu przeładowanej fabuły i nadmiaru antagonistów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!