Paul Mescal, znany chociażby z roli w Gladiatorze 2, zapowiedział, że planuje trzymać się z dala od świateł reflektorów do 2028 roku, czyli do premiery filmu Beatles, w którym wciela się w Paula McCartneya. Powód tej decyzji jest prosty – aktor uważa, że ostatnio pracował zbyt intensywnie.
Paul Mescal
Paul Mescal zapowiada krótką przerwę od aktorstwa
W rozmowie z The Guardian, promując swój nowy film Historia dźwięku oraz produkcję Chloé Zhao Hamnet, aktor przyznał: „Ludzie będą mieli ode mnie przerwę, a ja będę miał przerwę od nich”. Dodał, że po kilku latach intensywnej pracy potrzebuje dystansu, aby nie stracić przyjemności z aktorstwa. „To jest mój największy strach, ale jaka jest alternatywa? Nie chcę mieć pretensji do tego, co kocham” – tłumaczył Mescal.
GramTV przedstawia:
Po zakończeniu sezonu nagród Mescal ma rozpocząć zdjęcia do filmu Sama Mendesa o Beatlesach. Aktor weźmie także udział w kolejnym eksperymentalnym projekcie Richarda Linklatera, autora Boyhood. Merrily We Roll Along ma być kręcony corocznie aż do końca dekady – premiera zapowiedziana została na 2035.
W ciągu ostatnich pięciu lat aktor zagrał w dziewięciu filmach, w tym Aftersun, Córka, Dobrzy nieznajomi i Gladiator 2. Mimo że jego kariera rozwija się dynamicznie, Mescal podkreśla, że potrzebuje teraz czasu na odpoczynek i regenerację przed kolejnym dużym projektem. Przerwa od mediów i intensywnej pracy ma pozwolić mu zachować świeżość i pełną kontrolę nad wyborem ról w nadchodzących latach. Premiera filmu Hamnet z jego udziałem już 23 stycznia.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.