Takiej afery w esporcie już dawno nie było. Tajska gwiazda oszukiwała, a za nią grał jej chłopak

Radosław Krajewski
2026/01/10 15:00
0
0

Jej brak umiejętności w końcu wyszedł na jaw.

Skandal wokół żeńskiej reprezentacji Tajlandii w Arena of Valor podczas SEA Games doczekał się finału, który rzuca zupełnie nowe światło na decyzję o wycofaniu drużyny z turnieju. Po kilku tygodniach spekulacji tajski zawodnik esportowy Cheerio publicznie przyznał, że grał w meczu zamiast swojej partnerki, zdyskwalifikowanej wcześniej za naruszenie regulaminu.

Tokyogurl

Tokyogurl oszukiwała. Mecze rozgrywał jej chłopak

Do całej sytuacji doszło 15 grudnia, gdy Tajlandia przegrała z Wietnamem 0:3 w finale górnej drabinki kobiecego turnieju Arena of Valor. Krótko po spotkaniu federacja esportowa Tajlandii potwierdziła dyskwalifikację Warasin Naraphat, znanej pod pseudonimem Tokyogurl, wskazując na złamanie zasad technicznych zawodów. Regulamin jednoznacznie zakazuje korzystania z nieautoryzowanego oprogramowania, zmodyfikowanego sprzętu oraz udziału osób trzecich w trakcie meczów.

Śledztwo organizatorów SEA Games zakończyło się nałożeniem maksymalnej możliwej kary, czyli dyskwalifikacji zawodniczki. Mimo że dzień później Tajlandia prowadziła z Laosem 1:0 w finale dolnej drabinki i wciąż miała realną szansę na awans do meczu o złoto, zapadła decyzja o całkowitym wycofaniu kobiecej reprezentacji z turnieju.

Początkowo Tokyogurl zaprzeczała oskarżeniom. Twierdziła, że grała samodzielnie, a w trakcie meczu wpadła w panikę, źle się poczuła i trafiła do szpitala. Ta wersja wydarzeń została jednak obalona przed kilkoma dniami.

W opublikowanym na TikToku oświadczeniu Cheerio, znany również jako Kong i prywatnie partner Tokyogurl, przyznał, że to on rozgrywał jej mecze. Zawodnik wziął na siebie pełną odpowiedzialność, określając swoją decyzję jako egoistyczną i przepraszając kibiców, organizatorów oraz koleżanki z drużyny, które straciły szansę dalszej rywalizacji.

Chcę wyjść i wyjaśnić sprawy, które wydarzyły się w przeszłości podczas SEA Games oraz innych zawodów, gdy wiele osób podejrzewało, że w kilku meczach grała osoba trzecia. Przyznaję, że to prawda.

GramTV przedstawia:

Cheerio dodał, że skala krytyki i presji sprawiła, iż przez ponad dwa tygodnie nie potrafił zareagować i zdecydował się milczeć w tej sprawie:

Nie zamierzałem doprowadzić do eskalacji i rozczarować tak wielu ludzi. Pokornie przyjmuję wszelką krytykę oraz konsekwencje, bez żadnych wymówek.

Jak zauważają regionalne media, jeszcze przed aferą Cheerio cieszył się bardzo dobrą opinią w tajskim środowisku esportowym, co tylko spotęgowało wydźwięk jego wyznania. Konsekwencje okazały się wyjątkowo surowe. Wydawca gry, firma Garena, zablokował Tokyogurl udział we wszystkich turniejach Arena of Valor od 16 grudnia 2025 roku. Jej klub TALON natychmiast rozwiązał kontrakt, a organizatorzy RoV Esports nałożyli na zawodniczkę dożywotni zakaz startów.

Dopiero po publicznym przyznaniu się Cheerio Tokyogurl potwierdziła swój udział w całej sprawie. Następnego dnia opublikowała krótkie oświadczenie w mediach społecznościowych, ograniczając się do jednego zdania.

Przepraszam.

Równolegle Santi Lothong, prezes Azjatyckiej Federacji Sportów Elektronicznych oraz szef tajskiego stowarzyszenia esportowego, ma przygotowywać kroki prawne wobec obu stron i zapowiada doprowadzenie sprawy do końca.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!