Taki miał być anulowany film Marvela. Wyciekły szczegóły skasowanej produkcji z MCU

Radosław Krajewski
2026/02/03 14:10
0
0

Zapowiadało się ciekawie, ale przez liczne problemy z produkcją, ekipa nigdy nie weszła na plan.

Do sieci trafił obszerny przeciek fabularny dotyczący filmu Blade, który rzuca nowe światło na jedną z porzuconych wersji projektu rozwijanego przez Marvel Studios. Ujawniony opis scenariusza potwierdza wcześniejsze doniesienia o tym, że reboot miał być osadzony w realiach lat dwudziestych XX wieku i znacząco odbiegał zarówno od klasycznych filmów z Wesleyem Snipesem, jak i od typowej formuły MCU.

Blade
Blade

Blade – przeciek jednej z wersji scenariusza filmu Marvela

Nowy Blade został oficjalnie zapowiedziany podczas Comic Conu w San Diego w 2019 roku, gdy szef Marvela, Kevin Feige, ogłosił, że w tytułową rolę wcieli się Mahershala Ali. Od tamtej pory projekt wielokrotnie zmieniał daty premiery, twórców oraz koncepcję, by ostatecznie zniknąć z kalendarza wydawniczego studia. Przez kilka lat z filmem związani byli różni reżyserzy i scenarzyści, a kolejne wersje historii trafiały do kosza na etapie rozwoju.

Według przecieku pierwotny scenariusz opowiadał historię z perspektywy córki Blade’a o imieniu Zora. To ona miała być postacią, która wprowadzała widza do świata wampirów, a sam łowca pojawiał się dopiero kilka scen później. Głównym antagonistą był Aaron Thorne, przywódca grupy wykluczonych wampirów, który planował rytuał pozwalający mu i jego poplecznikom stać się Daywalkerami poprzez ofiarę z córki Blade’a. W tej wersji historii ważną rolę odgrywały motywy dziedziczenia wampiryzmu, rasizmu wśród wampirzych elit oraz relacji ojca z dzieckiem.

Autor przecieku na Reddicie podkreśla, że scenariusz znacząco różnił się od tego, czego fani mogliby oczekiwać po produkcji Marvela:

Przeczytałem scenariusz filmu Blade od Marvela. Przynajmniej jego pierwszą wersję, osadzoną w latach dwudziestych. To nie jest zły tekst, ale bardzo różni się zarówno od filmów z Wesleyem Snipesem, jak i od przeciętnego filmu MCU, więc łatwo zrozumieć, dlaczego Marvel w końcu się z niego wycofał.

Z ujawnionego opisu wynika także, że historia miała niemal baśniowy, mroczny charakter i była bardziej kameralna niż typowe widowiska superbohaterskie:

Całość przypomina nadnaturalną opowieść grozy, snutą z punktu widzenia córki Blade’a. Film zaczyna się od tego, jak Zora jest świadkiem zabójstwa swojej matki przez wampiry dowodzone przez Aarona Thorne’a.

GramTV przedstawia:

W kolejnych aktach fabuła prowadziła bohaterów przez Nowy Orlean, posiadłość potomków Jonathana Harkera oraz osadę czarnej społeczności dowodzonej przez Jamala Afariego, mentora Blade’a. Scenariusz rozwijał relacje rodzinne, poczucie winy głównego bohatera oraz jego strach przed skrzywdzeniem własnego dziecka. Kulminacją była brutalna konfrontacja w świątyni wampirów i ofiara, która kosztowała życie jednego z towarzyszy Blade’a.

Zakończenie znacząco odbiegało od marvelowskich standardów i miało wyraźnie melancholijny ton:

Finał pokazuje Zorę, która nigdy nie staje się pełnoprawnym wampirem, starzeje się jak zwykły człowiek, zakłada rodzinę i umiera w latach dziewięćdziesiątych. Blade pojawia się na jej pogrzebie i rozmawia krótko z wnuczką, która nie wie, kim naprawdę jest.

Obecnie nie wiadomo, w kiedy i w jakim filmie zobaczymy Blade’a na ekranie. Niedawno pojawiły się plotki, że może się to wydarzyć dopiero w filmie o grupie Midnight Sons.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!