Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Disco Elysium to jedno z największych zaskoczeń w historii branży. Gra stworzona przez nikomu nieznane estońskie studio podbiła świat.
Niemniej późniejsze losy twórców były bardzo burzliwe. Zasadne wydaje się więc pytanie, czy następca DE sprosta oczekiwaniom.
ZERO PARADES: For Dead Spies
Następca Disco Elysium z gameplayem i na Steam Next Fest
Będziemy mogli przekonać się o tym sami już niedługo. Przedstawiciele studia ZA/UM ogłosili bowiem, że ZERO PARADES: For Dead Spies będzie częścią nadchodzącego Steam Next Fest. Podczas steamowego festiwalu dem, który rusza 23 lutego, dostaniemy w nasze ręce testową wersję następcy Disco Elysium.
Wejdź w buty Hershela Wilka, naszego błyskotliwego, acz udręczonego operanta, i odkryj miasto-państwo Portofiro w jego wersji spersonalizowanej na potrzeby openingu gry.
Wykonaj dwa zadania, odkryj różne misje poboczne i poznaj kilku ekscentrycznych, budzących wątpliwości postaci, które zamieszkują to surrealistyczne miejsce.
GramTV przedstawia:
Nie chcecie czekać? Jest jeszcze inna możliwość. Otóż serwis IGN opublikował materiał prezentujący pierwsze kilkanaście minut rozgrywki w ramach ZERO PARADES: For Dead Spies. Szybki rzut oka pozwala dostrzec, że gra zachowuje wiele rozwiązań znanych już z Disco Elysium. Chodzi tutaj nie tylko o sam styl graficzny, ale też np. dialogi, również wewnętrzne, pokazywane w formie wyświetlanych po prawej stronie tekstów. Co ciekawe, sam materiał nie został najlepiej oceniony przez widzów.
Dlaczego? Nie chodzi tutaj stricte o jakość samej produkcji, a o zamieszanie, jakie miało miejsce w związku z ZA/UM. W tle są oskarżenia o oszustwa, również finansowe, rozprawy sądowe i zwolnienia. W następstwie tych ostatnich z estońskiego studia odeszło wiele osób, które uznać możemy za ojców Disco Elysium, co z kolei sprawia, iż część społeczności zwyczajnie zapowiada bojkot ZERO PARADES.
Nie da się zatem ukryć, że przed ZERO PARADES: For Dead Spies trudne zadanie. Z jednej strony tytuł będzie musiał mierzyć się z porównaniami do poprzednika, którym trudno będzie sprostać. Z drugiej każdy błąd, niedociągnięcie czy problem będzie wypominany grze po stokroć. Czy ta będzie w stanie się obronić? Premiera jeszcze w tym roku, aczkolwiek konkretnego terminu nie znamy.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!