Po latach lepszych i gorszych adaptacji (za markę swego czasu wziął się Netflix), Masters of the Universe wreszcie doczekało się pełnoprawnej aktorskiej odsłony. Amazon MGM Studios zaprezentowało pierwszy pełny zwiastun filmu, który przenosi widzów do barwnej, monumentalnej Eternii. W centrum historii znajduje się He-Man grany przez Nicholasa Galitzine’a, który staje do walki o los swojej ojczyzny. Film wejdzie do kin tego lata.
Nadchodzi Masters of the Universe – zobacz pierwszy zwiastun
Trailer łączy patos klasycznego fantasy z nowoczesną, blockbusterową estetyką, wyraźnie celując zarówno w fanów oryginalnej animacji z lat 80., jak i widzów, którzy z marką nie mieli wcześniej styczności. Za kamerą stanął Travis Knight, który postawił na połączenie „ziemskiej” historii originowej z pełną rozmachem wizją fantastycznego świata. Trochę przywodzi to na myśl osławionego Johna Cartera. To sprawdzone podejście jest jednak odpowiedzią na wieloletni problem serii, która nie wiedziała jak opowiedzieć historię He-Mana współczesnym językiem, nie tracąc nostalgicznego ducha pierwowzoru.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!