Tak mógł wyglądać inny początek do wznowionego Resident Evil 4. Co straciliśmy?

Jakub Piwoński
2026/01/04 22:00
0
0

Remake kultowego horroru miał alternatywny początek, który usunięto na późnym etapie produkcji.

Remake Resident Evil 4 mógł rozpocząć się w zupełnie inny sposób, niż pamiętają to gracze. Jako ciekawostkę warto odnotować, że z gry wycięto pierwotne intro, które diametralnie zmieniało początek historii i… na chwilę oddawało stery w ręce Ashley Graham.

Resident Evil 4
Resident Evil 4

Resident Evil 4 Remake mógł się zaczynać zupełnie inaczej

Do sieci trafiło nagranie prezentujące usunięty prolog remake’u z 2023 roku. Materiał został odtworzony z pozostałości znalezionych w plikach gry przez youtubera Thekempy’ego. W tej wczesnej wersji, roboczo nazwanej „Rozdziałem 0”, gracze mieli wcielić się w Ashley jeszcze przed jej porwaniem, zanim kontrolę przejmował Leon S. Kennedy. Sekwencja rozgrywała się w mrocznym lesie i skupiała się na ucieczce bohaterki przed Ganado, bez udziału walki – nacisk położono na klimat, narrację i napięcie.

Choć pełnej wersji prologu nie udało się przywrócić, zachowały się fragmenty mapy, niewykorzystane animacje biegu oraz elementy skryptów. Brakuje jednak kluczowych przerywników filmowych i wrogów. Co ciekawe, uważni fani zauważyli, że w zwiastunie remake’u z czerwca 2022 roku pojawia się ujęcie Ashley biegnącej przez las – identyczne z tym z wyciętego wstępu. To sugeruje, że intro usunięto stosunkowo późno w produkcji.

GramTV przedstawia:

Capcom nigdy oficjalnie nie wyjaśnił tej decyzji. Możliwe jednak, że twórcy chcieli zachować kultowy początek w wiosce jako pierwsze doświadczenie gracza. Reakcje fanów są podzielone – część uważa, że prolog lepiej budowałby motywacje Ashley, inni przyznają, że jego usunięcie pozwoliło szybciej wejść w dynamiczną akcję Leonem.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!