Od premiery Bloodborne minęła ponad dekada. Niby szmat czasu, ale jednocześnie nadal na tyle krótki, iż wciąż zdarzają się przypadki, że społeczność odkrywa coś nowego.
11 lat po premierze gracze wciąż potrafią trafić do lokacji, która z tego czy innego powodu im umykała. To tylko pokazuje, z jak kompleksową produkcją mamy tutaj do czynienia.
Bloodborne
Zamek Cainhurts, czyli miejsce, do którego nie każdy gracz Bloodborne dotarł
Mowa tutaj o Zamku Cainhurst. To siedziba szlachty, która w dawnych czasach handlowała z miastem Yharnam – główną areną wydarzeń Bloodborne. Niemniej konflikt, do którego doszło między Cainhurst a Kościołem Uzdrowienia, doprowadził do tzw. trzeciej rzezi, której dokonali Egzekutorzy, a w następstwie której zamek opustoszał, popadając przy tym w ruinę. Popadając w nią na tyle, że droga prowadząca do Yharnam została teoretycznie zniszczona.
Tyle w teorii, bo w praktyce okazuje się, że da się tam dotrzeć, aczkolwiek nie jest to zadanie łatwe. Na tyle, że nawet ci, którzy od lat są graczami Bloodborne, potrafią dopiero teraz odkryć, że widoczny zamek jest faktyczną, możliwą do odwiedzenia lokacją. Weźmy przykład Onion-Funiona, użytkownika Reddita, który przyznał, że dowiedział się o tym dopiero podczas trzeciego podejścia, już w trybie New Game+.
Niemniej NPC o imieniu Alfred daje nam do zrozumienia, że jest to możliwe. Sugeruje to też opis kilku przedmiotów. Jak więc tam dojść? Po pokonaniu Pastor Amelii w Rewirze Katedralnym musimy wejść w interakcję ze znajdującą się na ołtarzu czaszką. W ten sposób nadchodzi noc. Potem, wchodząc tylnym wejściem przez ZakazanyLas, wchodzimy do Kliniki Iosefki i zabieramy Przywołanie z Cainhurst.
GramTV przedstawia:
Następny krok od podróż do Karneru w Hemwick, gdzie toczymy bój z Wiedźmą z Hemwick. Po jej pokonaniu podchodzimy do kamiennego obelisku, a Zamek Cainhurst ukazuje się naszym oczom. Tam też znajduje się brama, poprzez która dotrzemy do celu. Niemniej wcześniej w innej części Yharnam, w Zakazanym Lesie, musimy znaleźć “klucz”, który rzeczoną bramę otworzy.
Gdy już tego dokonamy, dotrzemy do zamczyska zachwycające swoją gotycką architekturą. Pozornie niemożliwe okazuje się zatem możliwe, a miejsce, które, co bardzo prawdopodobne, dotychczas omijaliście podczas swoich eskapad w ramach Bloodborne. Pora zatem odpalić konsolę i raz jeszcze ruszyć do mrocznego świata, żeby trafić w miejsce, w którym wcześniej was nie było.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!