Według producentów projekt od początku był zbyt ryzykowny.
Szefowie Warner Bros. Pictures zabrali głos w sprawie porażki filmu Joker: Folie à Deux. Pamela Abdy i Michael De Luca w rozmowie z The Wrap przekonują, że kontynuacja historii Arthura Flecka została źle zrozumiana przez widzów, a jej największym problemem okazała się zbyt odważna wizja artystyczna.
Joker
Joker 2 – przyczyny porażki według producentów z Warner Bros
Według Abdy film od początku był projektem ryzykownym, ale jednocześnie świadomym. Producentka podkreśla, że do dziś pozostaje jego zwolenniczką i nie traktuje go jako twórczej pomyłki. Jej zdaniem studio wzięło na siebie odpowiedzialność za decyzje, które ostatecznie doprowadziły do finansowej klęski.
Michael De Luca tłumaczy natomiast, że kluczowym założeniem twórców było zerwanie z bezpiecznym schematem. Film miał nie powielać sukcesu pierwszej części, tylko zaproponować coś nowego, nawet jeśli oznaczało to odejście od oczekiwań masowej publiczności.
Abdy: Naprawdę bardzo podobał mi się ten film. Nadal go lubię”
De Luca: To było podejście bardzo rewizjonistyczne. Być może zbyt rewizjonistyczne dla globalnej, mainstreamowej widowni, ale Todd Phillips i jego współscenarzysta Scott Silver zrobili coś, czego większość twórców kontynuacji unika. Zdecydowali się nie powtarzać tej samej historii. Ogromnie ich za to szanuję, choć ostatecznie film nie nawiązał więzi z publicznością.
GramTV przedstawia:
Szefowie Warner Bros. przyznają też, że część winy leży po stronie studia. Zrezygnowano z klasycznych pokazów testowych, ograniczając się do kameralnego seansu dla znajomych i rodziny. To sprawiło, że źle odczytano potencjalny odbiór filmu przez szeroką widownię. Dodatkowo reżyser Todd Phillips otrzymał pełną kontrolę nad ostateczną wersją obrazu oraz prestiżową premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, co miało wzmocnić artystyczny charakter projektu.
Problemem okazał się jednak narastający negatywny szum. Wczesna premiera festiwalowa sprawiła, że krytyczne opinie krążyły w sieci na długo przed wejściem filmu do kin. Gdy produkcja trafiła do regularnej dystrybucji, wielu widzów było już nastawionych sceptycznie.
Kontrast z pierwszą częścią jest brutalny. Joker z 2019 roku zarobił ponad miliard dolarów i przyniósł Joaquin Phoenixowi Oscara. Folie à Deux zakończyło globalny bieg z wynikiem około 207 milionów dolarów przy budżecie sięgającym 200 milionów, generując dla studia straty liczone w setkach milionów.
Film nie zdobył również uznania branży nagród, kończąc swoją drogę ze Złotymi Malinami. Jedną z najbardziej komentowanych decyzji była zmiana tonu na musical oraz wprowadzenie postaci Harley Quinn granej przez Lady Gaga.
Na ten moment przyszłość Jokera i Harley Quinn w nowym DCU pozostaje niejasna. James Gunn nie zdradza planów wobec tych postaci, choć możliwe jest alternatywne wcielenie bohatera w Elseworlds. Niewykluczone, że Joker powróci w interpretacji Barry Keoghana w filmie Batman 2 reżyserowanym przez Matt Reevesa.
Plus że zaryzykowali. Ale chyba nikt rozsądny by się nie spodziewał że ludzie nie będą narzekać kiedy sequel jest tak różny.
Zaryzykowali? Nie, WB widziało wynik pierwszej części i za wszelką cenę chcieli doić franczyzę dalej. Todd Phillips nie chciał robić tego filmu - nie miał na niego planu. Dostał swobodę kreatywną, niektórzy twierdzą nawet że strollował ludzi tym filmem (w grę wchodzą nawet jakieś kwestie "odpowiedzi" toksycznym fanom). Zmienił całkowicie koncepcje, film nawet ciężko nazwać kontynuacją - to dekompozycja bohatera stworzonego w pierwszej części (czyli bohater który "rozwinął się" w pierwszym filmie cofnął się praktycznie do punktu wyjścia). I całość podana w fatalnej, przerośniętej formie. I co to znaczy "widzowie nie zrozumieli filmu"? Film albo się podoba albo nie - miał zły PR, ale jakby był dobry to by sie obronił - ludzie by go sobie polecali. To wygodna wymówka którą wszyscy, od Marvela po DC - używają jako klucza od 10 lat.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 12:58
Plus że zaryzykowali. Ale chyba nikt rozsądny by się nie spodziewał że ludzie nie będą narzekać kiedy sequel jest tak różny.