Steam Machine może być bardzo drogi. Valve ostrzega przed ceną i potwierdza opóźnienie

Radosław Krajewski
2026/02/05 10:00
0
0

Valve przegapiło moment na wprowadzenie swojego urządzenia w przystępnej cenie.

Jeszcze wczoraj po zapewnieniach AMD wydawało się, że Steam Machine jest blisko swojej premiery. Teraz Valve zaktualizowało swoją stronę, podając nowe informacje o oczekiwanym sprzęcie. Firma uspokoiła, że premiera nadal planowana jest na pierwszą połowę bieżącego roku, ale wciąż nie wiadomo, czy wydarzy się to na wiosnę, czy dopiero w czerwcu. Korporacja ostrzega również o wyższej cenie sprzętu niż pierwotnie planowano. Powodem są trwające w całej branży problemy z dostępnością pamięci oraz nośników danych, które wpływają na koszty produkcji i harmonogram dostaw.

Steam Machine

Steam Machine – Valve podało nowe szczegóły swojej konsoli. Premiera w najbliższych miesiącach, ale cena może być wysoka

Producent przyznał, że pierwotnie zamierzał już teraz ujawnić konkretne szczegóły dotyczące premiery i wyceny. Rosnące ceny komponentów oraz ograniczona dostępność kluczowych podzespołów zmusiły jednak firmę do ponownej analizy planów, szczególnie w przypadku Steam Machine oraz Steam Frame. Valve podkreśla jednocześnie, że ogólne okno wydawnicze nie uległo zmianie, a kolejne informacje pojawią się, gdy tylko sytuacja zostanie doprecyzowana.

Kiedy zapowiedzieliśmy te produkty w listopadzie, planowaliśmy, że do tej pory podzielimy się z wami konkretnym cennikiem i datami wydania. Jednak niedobory pamięci oraz nośników danych, o których zapewne słyszeliście w całej branży, od tamtego czasu gwałtownie się pogłębiły. Ograniczona dostępność i rosnące ceny tych kluczowych komponentów oznaczają, że jesteśmy zmuszeni przyjrzeć się po raz kolejny naszemu dokładnemu terminarzowi wydania oraz cenom (szczególnie jeśli chodzi o Steam Machine oraz Steam Frame).

Nasz cel, jakim jest wydanie wszystkich trzech produktów w pierwszej połowie roku, nie uległ zmianie. Musimy jednak popracować nad ustaleniem konkretnych cen i terminów wydania, które możemy ogłosić z dużą pewnością, mając świadomość, jak szybko mogą zmieniać się okoliczności wokół tych kwestii. Będziemy informować was na bieżąco, w miarę jak będziemy dopracowywać te plany najszybciej, jak to możliwe.

Firma zapowiedziała również, że centrum wszystkich nowych wiadomości będzie Steam Hardware Blog. To tam publikowane mają być aktualizacje dotyczące funkcji, szczegółów technicznych oraz postępów w rozwoju urządzeń. Przy okazji Valve odpowiedziało na najczęściej zadawane pytania związane z nadchodzącym sprzętem.

W przypadku Steam Frame producent zakłada, że popularne serwisy streamingowe będą działać poprzez wbudowaną przeglądarkę SteamOS w specjalnym trybie kinowym. Twórcy zainteresowani przygotowywaniem aplikacji mogą ubiegać się o zestawy deweloperskie poprzez platformę Steamworks, jednak ich liczba jest ograniczona i będą dystrybuowane stopniowo. Obecnie urządzenie nie jest projektowane z myślą o współpracy ze stacjami Lighthouse, lecz konstrukcja pozostaje modułowa, co ma umożliwić rozwój rozszerzeń tworzonych przez społeczność oraz firmy trzecie. Valve zaznacza także, że wielu członków zespołu korzysta z headsetu w okularach, choć komfort zależy od szerokości oprawek. Trwają również prace nad opcjonalnymi soczewkami korekcyjnymi.

Jedną z najciekawszych zapowiedzi jest funkcja foveated streaming działająca na poziomie systemowym. W przeciwieństwie do foveated rendering technologia ta nie zmienia sposobu renderowania gry, lecz decyduje, które fragmenty obrazu są przesyłane z komputera w najwyższej rozdzielczości. Dzięki temu rozwiązanie działa we wszystkich tytułach bez konieczności wsparcia ze strony deweloperów, a gry obsługujące już foveated rendering mogą korzystać z obu technologii jednocześnie.

Valve potwierdziło także zakończenie produkcji gogli Valve Index, jednocześnie zapewniając, że dotychczasowi użytkownicy nadal będą otrzymywać pełne wsparcie techniczne i aktualizacje.

GramTV przedstawia:

W kontekście Steam Machine firma informuje, że wewnętrzne testy wskazują na bardzo dobrą wydajność większości gier ze Steama w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę z wykorzystaniem FSR. Niektóre produkcje mogą wymagać mocniejszego skalowania obrazu, a w wybranych przypadkach użytkownicy mogą preferować niższą liczbę klatek w połączeniu z VRR, aby zachować natywną rozdzielczość wewnętrzną 1080p. Valve pracuje obecnie nad obsługą HDMI VRR, ulepszonymi metodami skalowania oraz poprawą wydajności ray tracingu na poziomie sterowników.

W naszych testach większość tytułów ze Steam działała świetnie na Steam Machine w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę z technologią FSR. Mimo to niektóre tytuły wymagają obecnie większego skalowania w górę od innych, i może być lepiej grać w nie z niższą liczbą klatek na sekundę w parze ze zmienną częstotliwością odświeżania (VRR) w celu utrzymania wewnętrznej rozdzielczości 1080p.

W międzyczasie pracujemy nad VRR na HDMI, badamy ulepszone skalowanie obrazu w górę oraz optymalizujemy wydajność z użyciem śledzenia promieni w sterowniku, więc podchodzimy do tego projektu od wielu stron.

W nadchodzących miesiącach firma planuje udostępnić pliki CAD, specyfikacje oraz szczegóły techniczne paneli obudowy Steam Machine, co pozwoli użytkownikom i producentom zewnętrznym tworzyć własne projekty. Jeśli chodzi o modernizację sprzętu, urządzenie ma wspierać wymianę dysków SSD w standardzie NVMe 2230 lub 2280 oraz rozbudowę pamięci DDR5 SODIMM.

Z kolei nowy Steam Controller ma współpracować z każdą grą obsługującą Steam Overlay, także z tytułami spoza platformy Steam.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!