Był CS, była Dota. Valve szykuje kolejny hit?

Maciej Petryszyn
2026/02/02 19:40
0
0

Poza faktem, że nie potrafi liczyć do 3, Valve ma też jeszcze jedną cechę. Umie w gry sieciowe, które potem zyskują legendarny status.

Tak było z Counter-Strike’em, tak było z Dotą. Czy tak samo będzie ze zdecydowanie najmłodszym z tego grona Deadlockiem?

Deadlock
Deadlock

Deadlock kolejnym hitem multiplayerowym od Valve?

Deadlock to gra nietypowa. Dość powiedzieć, że od dwóch lat dostępny jest jedynie w formie playtestów. W praktyce oznacza to, że nie możemy po prostu wejść na Steama, nacisnąć “kup/pobierz” i wejść do zabawy. Zamiast tego potrzebny jest nam znajomy, który już wcześniej uzyskał dostęp i będzie na tyle miły, by nas zaprosić.

Takich ktosiów w szczytowym momencie, który miał miejsce 19 miesięcy temu, było aż 171,5 tysiąca. W ciągu ostatnich 24 godzin peak zbliżył się natomiast do 90 tysięcy graczy. Oczywiście nadal nie jest to popularność na poziomie CS-a i Doty, ale trudno, by było inaczej. Przypomnijmy – zamknięte playtesty i na dobrą sprawę brak szerszego marketingu wśród graczy.

Czy zatem Deadlock jest? Stylistycznie produkcja ta zdaje się łączyć elementy kojarzące się ze steampunkiem z szeroko pojętym światem magii i okultyzmu. Na samych mapach znajdziemy natomiast liczne tyrolki, liny czy teleportery które nadają większą dynamikę przemieszczaniu się po mapie, a dodatkowo wpływają na całą rozgrywkę.

GramTV przedstawia:

Mecze to pojedynki 6 na 6 w formule MOBA – każda ekipa ma w swojej bazie cel, który trzeba zniszczyć. Różnica między takim League of Legends czy wspomnianą już Dotą polega jednak na tym, że tutaj nie obserwujemy akcji z góry. Zamiast tego kamera ulokowana jest za plecami naszego awatara. No i strzelamy, chociaż nie tylko broniami, bo, jak na MOBA przystało, są też bohaterowie.

Rzeczonych bohaterów w grze znajdziemy od niedawna aż 38. Sześciu z nich wprowadzonych jest do produkcji właśnie teraz w ramach aktualizacji Old Gods, New Blood. Od 26 stycznia w każdy poniedziałek i czwartek dodawany będzie po jeden ze wspomnianych nowych bohaterów. I nie da się ukryć, że samo Valve przywiązuje dużą wagę do projektu postaci, by te dawały się zapamiętać, co w tego typu tytułach jest szczególnie istotne.

Co dla wielu może być kluczowe, w Deadlock, przynajmniej na ten moment, nie ma żadnych mikropłatności. Nie ma żadnego sklepu czy też karnetu bojowego. Ba, nie ma nawet spotkań rankingowych ani żadnych rang w ogóle. Chociaż trudno nie założyć, że przynajmniej część z tych rzeczy wejdzie na serwery w momencie, gdy gra opuści wczesny dostęp.

Pytanie tylko, kiedy? Valve na ten moment nabiera wody w usta, po cichu pracując nad dalszym rozwojem Deadlocka. W przeszłości branżowe media plotkowały o możliwej premierze w 2025 lub 2026 roku. Dziś wiemy już, że ten pierwszy termin okazał się jedynie mrzonką. A drugi? Teoretycznie do zrobienia, szczególnie że sami twórcy CS-a i Doty lubują się w tym, by wrzucać duże aktualizacje bez ostrzeżenia czy jakiejkolwiek zapowiedzi.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!