W świecie Star Trek nazwa USS Enterprise od dekad symbolizuje eksplorację, prestiż i technologiczne możliwości Federacji. To właśnie na pokładach kolejnych wersji tego statku dowodzili legendarni kapitanowie, tacy jak James T. Kirk czy Jean-Luc Picard. Najnowsze wydarzenia pokazują jednak, że nawet tak rozpoznawalna marka może zostać wykorzystana w zupełnie inny sposób.
Czy to na pewno Enterprise?
Jak ujawniono w komiksie Star Trek: Lower Decks #18, pojawiła się nowa jednostka o tej samej nazwie — z jednym istotnym szczegółem. To nie jest statek Federacji, lecz… Ferengi. Dla tej rasy nazwa „enterprise” ma zupełnie inne znaczenie, bliższe działalności handlowej niż misji eksploracyjnej. W praktyce oznacza to sprytne zagranie. Ferengi mogą wykorzystać renomę nazwy Enterprise jako element strategii biznesowej i psychologicznej. Samo usłyszenie tej nazwy może wzbudzać respekt lub zaufanie, co w galaktyce pełnej nieufnych ras bywa bezcenne.