Film Deadpool & Wolverine to idealny przykład sytuacji, gdy opinie krytyków na temat danego obrazu drastycznie rozmijają się z ocenami widzów. Produkcja z 2024 roku okazała się ogromnym sukcesem.
Furorę zrobiła też scena otwierająca film, w której połączono wątki Deadpoola oraz Wolverine’a. Całość okraszona została hitem, który dzięki temu przeżył drugą młodość.
Deadpool & Wolverine
Taniec Deadpoola źródłem prawnych problemów
Bye Bye Bye to utwór, który zespół NSYNC wydał jeszcze w 2000 roku. Okazał się on zresztą ogromnym sukcesem, bo dzięki niemu popularny boysband zgarnął aż 3 nagrody w ramach prestiżowego MTV Video Music Awards, w tym też, za najlepszą choreografię. Choreografię, którą ponad 20 lat później Ryan Reynolds wykorzystał w Deadpool & Wolverine, przerabiając ją w charakterystyczna dla pyskatego najemnika sposób.
I tutaj jest pies pogrzebany. Bo chociaż twórcy filmu nabyli prawa do samego utworu, to już do okraszającej go tanecznej choreografii nie. Jej twórcą był Darrin Henson, który pod koniec marca złożył pozew przeciwko Sony Music Holdings. Henson swoje roszczenia argumentował faktem, że jego praca została bezprawnie wykorzystana zarówno we wspomnianym filmie, jak i w grze Fortnite.
W treści pozwu możemy wyczytać:
Rzeczywistość jest taka, że dzieło należy do Hensona. Aby uzyskać pełne uznanie jego własności oraz całkowity transfer wszelkich środków zarobionych przez SME (Sony Music Entertainment) i jego licencjobiorców, powód musi domagać się orzeczenia ustalającego od sądu.
GramTV przedstawia:
Co się tyczy wspomnianego Fortnite’a, tworzące go Epic Games nie zostało z nazwy wymienione jako drugi obok Sony oskarżony. Niewykluczone, że to z powodu losu tańca “Bye bye bye” wewnątrz gry. Przypomnijmy, że ten w hitowym battle royale’u pojawił się wraz ze skórką Deadpoola 24 września 2024 roku. Niemniej po zaledwie 5 dniach został usunięty i nigdy już nie powrócił.
Niewykluczone, że już wtedy pojawił się wątpliwości co do prawnej natury tej emotki. Z kolei dalszy rozwój wypadków i obecny pozew sprawia, że trudno oczekiwać, by taniec kiedykolwiek ponownie pojawił się w Fortnicie. Pytanie tylko, co dalej ze sporem pomiędzy Hensonem a Sony?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!