Historia scenarzystki, która miała zostać zastąpiona przez ChatGPT, znalazła dalszy ciąg. Firma przyznała się do swojego czynu.
Tymczasem na Steamie pojawiła się stosowna adnotacja. Wygląda bowiem na to, że wcześniej ewidentnie jej brakowało.
Rideshare “Stimulator”
Saber uderza się w pierś po aferze z AI
Wszystko zaczęło się od wpisu, który w sieci umieściła Stella Sacco. Ta między lipcem 2023 a lipcem 2024 była zatrudniona przez Saber Interactive jako scenarzystka i jako taka miała pracować też Rideshare “Stimulator”. W rzeczonym wpisie Sacco twierdziła, że wyrzucono ją z firmy, gdyż jej obowiązki przejął ChatGPT. Tymczasem omawiana produkcja w swojej karcie na platformie Steam ani słowem nie wspominała o wykorzystywaniu treści stworzonych przez sztuczną inteligencje. Zrobiła się więc afera – z jednej strony z uwagi na zastąpienie człowieka AI, a z drugiej z uwagi na ukrywanie faktu używania z tej technologii.
Teraz okazuje się, że Sacco napisał sam Matt Karch, dyrektor generalny Saber:
Ostatniej nocy, ze sporym zaskoczeniem, otrzymałam długiego maila od dyrektora generalnego Saber Interactive, Matta Karcha. Przeprosił mnie bez zastrzeżeń za okropny sposób, w jaki wypowiadał się o mnie w mediach. Pełna treść tej wiadomości pozostanie wyłącznie między nami – nie jestem tego typu osobą. Potwierdziłam jednak, że wiadomość rzeczywiście pochodziła od niego. Matt napisał, że żałuje eskalowania konfliktu oraz tego, w jaki sposób ludzie w sieci wypowiadali się na mój temat. Nie przejmuję się tym, że przypadkowi komentujący rzucają we mnie obelgami – jestem transpłciową kobietą, to dla mnie codzienna rzeczywistość – ale bardzo bolało mnie, gdy moje umiejętności i reputacja, na które pracowałam przez 20 lat w branży gier, zostały publicznie oczernione przez kogoś dysponującego pozycją i władzą.
Jedną z rzeczy, które powtarzali o mnie ludzie – a do czego Matt również dołożył swoją cegiełkę – było to, że nie pierwszy raz publicznie krytykuję byłego pracodawcę, więc muszę kochać dramaty albo ciężko się ze mną współpracuje. Prawda jest taka, że złe traktowanie w branży gier to codzienność; ja po prostu chętniej niż inni mówię o tym głośno. A mówię o tym po to, by w przyszłości inne osoby również miały odwagę reagować, gdy spotka je to samo. Od samego początku twardo obstawałam przy tym, że mówię prawdę – i myślę, że wszyscy możemy teraz przyznać, iż zostało to potwierdzone. Matt wyraził chęć zadośćuczynienia mi za tę sytuację; na ten moment sama nie wiem, jak miałoby to wyglądać, i muszę dać sobie trochę czasu na przemyślenie sprawy, ale jego przeprosiny przynajmniej przyjmuję.
Nic z tego nie zmienia jednak mojego stanowiska w kwestii AI. W tej sprawie wyraźnie różnimy się z Mattem, a konsekwencje stosowania tej technologii spadają na niego jako prezesa, ale niestety również na jego pracowników. Przeprosiny są dziś jednak zbyt rzadkim towarem, by odrzucać je, gdy zostają zaoferowane. Jeśli Bóg da, jest to ostatnie oświadczenie, jakie muszę wydać w tej sprawie.
GramTV przedstawia:
Tak czy inaczej, Rideshare “Stimulator” doczekało się wreszcie na Steamie stosownej adnotacji o AI. Dzięki niej wiemy, że narzędzia AI wykorzystano do generowania głosów oraz częściowej lokalizacji, a opcjonalny tryb Swobodnej Jazdy zawiera generowane przez AI misje pasażerskie oraz zlokalizowane dialogi. […] Gra zawiera również zestaw stacji radiowych z muzyką stworzoną przez ludzi oraz muzyką generowaną przez AI. Stacje zawierające muzykę stworzoną przez AI są w grze wyraźnie oznaczone. Na koniec Sacco zwróciła jeszcze uwagę, że przy okazji całego zamieszania 2 lata po zwolnieniu utraciła wreszcie dostęp do deweloperskiej wersji gry na platformie Valve.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Ja mam teraz ciekawy problem. W grze mam generator głosu. Generator głosu używa model AI który działa razem z grą. Można używać syntezator z systemu operacyjnego ale problem jest taki że np. w Windows możesz mieć jeden język a grę w innym i wtedy to zbytnio nie działa.
Ale technicznie gra nie ma nic generowanego przez AI kiedy ją pobierasz i instalujesz. Generuje głosy w runtime kiedy działa.
I teraz pytanie za 100pk - czy gra z generatorem używającym AI podlega AI disclosure? Jeżeli nie zawiera treści generowanych przez AI?