Były kandydat na prezydenta USA grzmi w temacie AI: "Na szali leży przyszłość ludzkości"

Maciej Petryszyn
2026/09/25 13:00
0
0

Kwestia regulacji stale przyspieszającego rozwoju sztucznej inteligencji staje się tematem coraz bardziej palącym. Nic zresztą dziwnego.

Wygląda na to, że obecna amerykańska administracja nie zamierza nic z tym faktem robić. Niemniej inni politycy zapewniają, iż chcą działać.

Bernie Sanders
Bernie Sanders
Foto: Gage Skidmore (na licencji CC BY-SA 2.0)

“Kiedy pędzisz w stronę przepaści, nie zdejmujesz tylko nogi z gazu. Wciskasz hamulec”

Co więcej, niektórzy nawet prezentują efekty tych działań. Tym sposobem powstał projekt ustawy, której polski tytuł brzmi Ustawa o zakazie sztucznej superinteligencji. Stoją za nią Gregorio Casar, reprezentujący demokratów kongresmen z Teksasu, a także Bernie Sanders, senator ze stanu Vermont oraz dwukrotny kandydat na prezydenta z ramienia partii demokratycznej. Założeniem obu polityków jest powstrzymanie branżowych gigantów przed zaszkodzeniem ludzkości oraz wstrzymanie rozwoju zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji. Przynajmniej do czasu, aż wprowadzone zostaną rygorystyczne testy oraz państwowy nadzór.

Według Sandersa i Casara wdrożenie tego typu regulacji jest koniecznie, by uniknąć nadchodzącej katastrofy:

Kiedy pędzisz w stronę przepaści, nie zdejmujesz tylko nogi z gazu. Wciskasz hamulec. Gdy na szali leży przyszłość ludzkości, nie możemy pozwolić garstce prezesów gigantów technologicznych na pisanie własnych zasad. Naukowcy wyrażają się jasno: sztuczna inteligencja stanowi egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości i musi być tak traktowana. Ta ustawa na stałe zakaże rozwoju sztucznej superinteligencji oraz wprowadzi natychmiastowe wstrzymanie prac nad zaawansowaną AI do momentu ustanowienia jednoznacznych reguł bezpieczeństwa – opracowanych przez najwybitniejszych naukowców w naszym kraju. Kongres musi działać już teraz, zanim będzie za późno – stwierdził Sanders.

Eksperci ostrzegają, że superinteligencja AI – wykorzystana przez niewłaściwych ludzi lub wymykająca się spod kontroli – może doprowadzić do śmierci niezliczonej liczby osób. Tymczasem Donald Trump twierdzi, że chce ten rozwój jeszcze stymulować. To się musi zmienić. Nasz projekt ustawy zakazuje rozwoju sztucznej superinteligencji i dąży do zawarcia porozumień międzynarodowych, aby nikt na świecie nie stworzył AI zbyt potężnej, by człowiek mógł nad nią zapanować. Ponadto ustawa natychmiast zamrozi rozwój innych niebezpiecznych możliwości AI, takich jak zdolność do projektowania broni biochemicznej czy tworzenie kolejnych generacji AI przez same maszyny z pominięciem ludzi – dodał Casar.

GramTV przedstawia:

Gdyby ustawa Sandersa i Casara weszła w życie, wprowadziłaby kilka istotnych rozwiązań. Głównym punktem jest właśnie zamrożenie prac rozwojowych do momentu stworzenia i uruchomienia stosownej agencji federalnej, która pełniłaby rolę kontrolną. Nowy organ o randze gabinetowej, Federalny Departament ds. Sztucznej Inteligencji, miałby monitorować najbardziej zaawansowane systemy, a także nadzorować usuwanie niebezpiecznych funkcji oraz niszczenia systemów sztucznej superinteligencji AI. Projekt mówi również o karach i to naprawdę surowych. W przypadku firm próbujących obejść przepisy w grę wchodzi nawet likwidacja danego podmiotu, podczas gdy osoby naruszające zasady mogłyby trafić do więzienia nawet na 20 lat.

Docelowo celem jest zawieranie umów międzynarodowych i innych form współpracy oraz wdrażanie stosownych mechanizmów. Wszystko po to, by Stany Zjednoczone miały swój wkład w zapobieżenie powstania w którymś miejscu na świecie czegoś, co sam ustawodawca określa mianem sztucznej superinteligencji – takiej zdolnej do tego, by realnie zagrozić ludzkiej egzystencji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!