Ruszyła zbiórka na nietypową inicjatywę. Powstaje wystawa o polskim komiksie lesbijskim

Jakub Piwoński
2026/07/31 13:45
3
1

Organizatorzy chcą przygotować wystawę, wydać antologię i przypomnieć ponad dwie dekady twórczości polskich autorek.

Jak informuje Komiksopedia.pl, na portalu Zrzutka.pl rozpoczęła się zbiórka na realizację projektu poświęconego historii polskiego komiksu lesbijskiego. Jej inicjatorką jest Beata Sosnowska. Autorka planuje zorganizować wystawę. W grę wchodzi także wydanie antologii prezentującej dorobek twórczy autorek działających na przestrzeni ostatnich ponad 20 lat. Co ciekawe, mamy tu do czynienia z temat bardzo niszowym. Jak poradzą sobie z nim twórcy?

komiks lesbijski
komiks lesbijski

Wystawa i antologia mają przypomnieć historię niszowego nurtu

Według opisu projektu ma to być pierwsza wystawa dokumentująca historię polskiego komiksu lesbijskiego. Ekspozycja zostanie otwarta 10 października 2026 roku w warszawskim QueerMuzeum. Ale to nie wszystko. Równolegle organizatorzy planują wydać 84-stronicową antologię w formacie B5, która ma zaprezentować prace artystek reprezentujących różne pokolenia i estetyki. Projekt ma obejmować również wydarzenia towarzyszące oraz działania popularyzujące historię i rozwój tego nurtu w polskim komiksie.

GramTV przedstawia:

Celem zbiórki jest zgromadzenie 16 tysięcy złotych. Zebrane środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na druk antologii, przygotowanie wystawy, organizację wydarzeń towarzyszących oraz promocję całego przedsięwzięcia. W momencie publikacji zbiórki udało się zebrać 3955 złotych. Osoby, które zdecydują się wesprzeć projekt kwotą 70 złotych, otrzymają egzemplarz drukowanej antologii po jej wydaniu.

Warto przy tym zaznaczyć, że polski komiks lesbijski jest zjawiskiem niszowym, funkcjonującym głównie w niezależnym obiegu artystycznym. Twórczość ta pojawiała się przede wszystkim w zinach, antologiach i projektach queerowych, takich jak Girls & Queers to the Front, a także w pracach autorek związanych z tym środowiskiem, w tym Beaty Sosnowskiej.

Komentarze
3
dariuszp
Gramowicz
10/08/2026 14:55
Grze napisał:

I są to bardzo ważne pytania! I są to nawet pytania retoryczne!

Należy jednak pochwalić organizatorkę, że wystawia zbiórkę, a nie wyciąga łapę do Ministerstwa po nasze pieniądze. Ktoś będzie chciał - zapłaci - jak na przykład słynna zbiórka pewnej pseudo działaczki przed laty, która poskarżyła się, że rodzice nie chcą jej utrzymywać, bo ma zerwany dekiel i... zebrała wtedy już chyba 9k w momencie, kiedy zajrzałem tam z ciekawości. Najwyraźniej ktoś "grosza dał Wiedźminowi" - cytując klasyka.

Mnie osobiście lesbijki nie przeszkadzają o ile są biseksualistkami. Problem w tym, że wydaje mi się iż prawdziwe lesbijki wizualnie baaardzo odbiegają od stereotypu kreowanego na pewnym znanym portalu o nazwie  zaczynającej się na "pe". Podobnie jak homoseksualiści różnią się od gejów, niczym politycy różniący się od wyborców. Jedni to "normalni" ludzie, drudzy to "działacze" na garnuszku fundacji, donatorów i budżetu Państwa (i państwa) - jak nie przymierzając pewna parka europosłów, która z ideologii zrobiła sobie sposób na bogate i bezstresowe życie na koszt podatnika.

Ale do ad remu: dziwi mnie np. bardzo wysoka pozycja pewnego cyklu komiksowego (o tematyce wiadomej) na empiku. Jak się wejdzie w komiks dla młodzieży, posortuje po popularności to dziwnym trafem w pierwszych 15 tytułach 6 (słownie sześć, więc ponad 30%) to cykl o dwóch całujących się chłopczykach. Trudno mi uwierzyć, aby problemy z tożsamością wśród młodzieży miały aż taką skalę. To musi być sponsorowane. Chyba, że coś się zmieniło, bo za moich czasów bezpośredni kontakt cielesny dwóch samczyków zwykle związany był z ustalaniem hierarchii w stadzie za pomocą pięści...

O tempora o mores...

Komiksy generalnie dzisiaj są robione przez skrajną lewicę dla skrajnej lewicy. Dlatego w zasadzie upadły. I dlatego Marvel jak zaczynam MCU to trzymali się z daleka od tych "nowych interpretacji" i problemy im się zaczęły jak zaczęli kombinować z nimi. Dlatego też Manga przegoniła komiksy w USA.

Ja osobiście jestem w stanie czytać wszystko jak jest to dobre. Zresztą na ogół jak gram drugi raz w jakiś RPG to zmieniam płeć jeżeli jest taka opcja. W Cyberpunk w zasadzie odgrywałem lesbijkę z uwagi na Judy. To samo z Fallout, Rogue Trader itp. Zmiana płci prowadzi często do innych dialogów i sytuacji a to content.

Zresztą lubię czytać, zwłaszcza jak jestem w podróży czy nawet w taxi jadąc gdzieś. Zawsze mam przy sobie czytnik. Bywa też że zamiast książki czytam jakiś web comic albo mangę jeżeli jest dobra. 

I tak jakbyś mnie zapytał czy kiedyś polubiłem jakąś historię po prostu z lesbijkami która była SFW to powiem że tak i nawet mogę polecić bo jest to lekka i fajna komedia. "Mage & Demon Qeen".  Cała historia ma fajną kreskę. Jest w kolorze. Masz młodą kobietę-maga która jest uznawana za najbardziej utalentowaną uczennicę akademii. 

Masz typowy świat fantasy z magią gdzie poszukiwacze przygód walczą z demonami i jeżeli giną to tak długo jak ich stać mogą odrodzić się w kościele (respawn).

Twist - bohaterka jest zakochana w królowej demonów. I generalnie przebiła się przez demony i dotarła na szczyt wieży by wyznać jej miłość. I oczywiście natychmiast została zabita potężnym zaklęciem. Więc znowu walczyła, przedarła się przez demony, dotarła z party i znowu to samo.

Np. mnie rozśmieszyło to że nawet dowcipy mają sens. Demony w wieży przyzwyczaiły się do poszukiwaczki przygód, wiedzieli też że królowa jest silniejsza plus wiedzieli że z nią przegrają więc zaczęli ją po prostu przepuszczać do królowej żeby królowa miała rozrywkę (zabijając ją i jej party). Co ma sens bo jeżeli ta rzeczywiście początkowo przedostała się własnymi siłami to wiedzieli że i tak jej nie zatrzymająto po co walczyć. 

I zauważ jedno - motywem historii jest miłość ale całość jest napisana jak dobra komedia. Technicznie komiks lesbijski ale nie myślałem o tej historii jak o komiksie lesbijskim. Dla mnie to zwyczajnie unikalny komiks. 

I wg mnie pomijając popaprańcow którzy coś odrzucą tylko dlatego że np. postać jest homo czy trans a nie dlatego że coś jest źle napisane - komiks lesbijski dla mnie to komiks. Nie pytam czy główna postać jest lesbijką. Nie filtruję po lesbijkach albo po hetero. Interesuje mnie tylko czy jest dobry czy nie. Mage & Demon Queen jak dla mnie to była fajna komedia. Czytałem legalnie na platformie webtoon. I wydaje mi się że lepiej pójdzie autorom sprzedaż ich historii jeżeli będą sprzedawać o czym jest historia a nie orientację seksualną. 

Bo prawda jest taka że autorzy "komiksów hetero" nikomu nie mówią że to komiks hetero. Mówią o postaciach czy świecie itp. Co znacząco zmienia odbiór czytelnika. Dodatkowo powód dla którego powstawały DEI watchlisty nie wynikał wg mnie z tego że ludzie mają awersję do DEI. Widzieli wzorzec. Produkcje które ostro się afiszowały że są DEI bardzo często były złe. Tak samo jak ktoś robił "female remake" jakiegoś filmu często motywował się tylko tym że chce użyć licencję i zrobić "film z kobietą w roli głównej". I znowu tego typu twórczość praktycznie zawsze była kiepskie. I nie dziwie się bo jako autor startujesz na przegranej pozycji. Tak samo wszelkie postacie LGBT często nie mogą mieć wad. Były stawiane na piedestale. Chcieli promować LGBT a tak naprawdę nauczyli ludzi że postacie LGBT są kiepskie bo postać bez wad jest nudna i tandetna. Dodatkowo jak zawsze robią to samo to każda postać lgbt jest taka sama. Na piedestale gada do Ciebie z góry bo jak zwykle jest "mędrcem". 

Wg mnie wielu ludzi jest w stanie powiedzieć że nie lubią DEI w grach ale po prostu źle nazwali to co widzieli. DEI to symptom a nie choroba. Bo różnorodność w grach mieliśmy od dawna. Problemem nie byłą różnorodność tylko scenarzyści bez talentu którzy jakoś się nauczyli że mogą użyć mniejszości jako tarczę. 

Bo kiepską historię możesz skrytykować. Jak skrytykujesz kiepską historię z gejem czy transem to jesteś homofobem i transfobem. Czyli w zasadzie nazistą. I nagle autor może krzyczeć "naziści mnie atakują!" zamiast wziąć odpowiedzialność za tandetę którą stworzył. 

Grze
Gramowicz
10/08/2026 14:09
Co to jest "komiks lesbijski"? Komiks z lesbijkami? To komiksy hetero są komiksy z heteroseksualistami? I teraz pytanie czy Batman to komiks Hetero czy mówimy specyficznie o romansach?  Bo jeżeli "komiks lesbijski" jest o związkach to może jest to po prostu romans? 

A jeżeli nie skupia się to na romansie to nie jest to "komiks lesbijki" tylko komiks z lesbijkami czy lesbijką w roli głównej. Czyli po prostu komiks. Bo realnie to tak jakby ktoś reklamował Guardians of the Galaxy jako "mix genders comic". Co do Was lepiej przemawia? Guardians of the Galaxy? Czy "Mix genders comic"? 

I są to bardzo ważne pytania! I są to nawet pytania retoryczne!

Należy jednak pochwalić organizatorkę, że wystawia zbiórkę, a nie wyciąga łapę do Ministerstwa po nasze pieniądze. Ktoś będzie chciał - zapłaci - jak na przykład słynna zbiórka pewnej pseudo działaczki przed laty, która poskarżyła się, że rodzice nie chcą jej utrzymywać, bo ma zerwany dekiel i... zebrała wtedy już chyba 9k w momencie, kiedy zajrzałem tam z ciekawości. Najwyraźniej ktoś "grosza dał Wiedźminowi" - cytując klasyka.

Mnie osobiście lesbijki nie przeszkadzają o ile są biseksualistkami. Problem w tym, że wydaje mi się iż prawdziwe lesbijki wizualnie baaardzo odbiegają od stereotypu kreowanego na pewnym znanym portalu o nazwie  zaczynającej się na "pe". Podobnie jak homoseksualiści różnią się od gejów, niczym politycy różniący się od wyborców. Jedni to "normalni" ludzie, drudzy to "działacze" na garnuszku fundacji, donatorów i budżetu Państwa (i państwa) - jak nie przymierzając pewna parka europosłów, która z ideologii zrobiła sobie sposób na bogate i bezstresowe życie na koszt podatnika.

Ale do ad remu: dziwi mnie np. bardzo wysoka pozycja pewnego cyklu komiksowego (o tematyce wiadomej) na empiku. Jak się wejdzie w komiks dla młodzieży, posortuje po popularności to dziwnym trafem w pierwszych 15 tytułach 6 (słownie sześć, więc ponad 30%) to cykl o dwóch całujących się chłopczykach. Trudno mi uwierzyć, aby problemy z tożsamością wśród młodzieży miały aż taką skalę. To musi być sponsorowane. Chyba, że coś się zmieniło, bo za moich czasów bezpośredni kontakt cielesny dwóch samczyków zwykle związany był z ustalaniem hierarchii w stadzie za pomocą pięści...

O tempora o mores...

dariuszp
Gramowicz
31/07/2026 16:31

Co to jest "komiks lesbijski"? Komiks z lesbijkami? To komiksy hetero są komiksy z heteroseksualistami? I teraz pytanie czy Batman to komiks Hetero czy mówimy specyficznie o romansach? 

Bo jeżeli "komiks lesbijski" jest o związkach to może jest to po prostu romans? 

A jeżeli nie skupia się to na romansie to nie jest to "komiks lesbijki" tylko komiks z lesbijkami czy lesbijką w roli głównej. Czyli po prostu komiks.

Jeżeli ktoś reklamuje romans który ma lesbijki albo historię o superbohaterach która ma lesbijki jako "komiks lesbijski" zamiast romans czy historię o superbohaterach to sam sobie strzela w stopę. 

Bo realnie to tak jakby ktoś reklamował Guardians of the Galaxy jako "mix genders comic". Co do Was lepiej przemawia? Guardians of the Galaxy? Czy "Mix genders comic"? 




Trwa Wczytywanie