Choć Batman i Robin do dziś uchodzi za jeden z najsłabiej ocenianych filmów o Mrocznym Rycerzu, produkcja z 1997 roku zgromadziła imponującą obsadę. Jednym z jej największych nazwisk był Arnold Schwarzenegger, który wcielił się w kultowego przeciwnika Batmana – Mr. Freeze'a. Jak się okazuje, decyzja aktora nie wynikała z fascynacji postacią, lecz z wieloletniej rywalizacji z Sylvestrem Stallone'em.
To był wyścig o najwyższą gażę. Schwarzenegger chciał przebić Stallone’a
W rozmowie w podcaście 2 Bears, 1 Cave Schwarzenegger wrócił wspomnieniami do czasów, gdy wraz ze Stallone'em rywalizował o miano największej gwiazdy kina akcji. Konkurencja nie ograniczała się jedynie do wyników kasowych czy popularności filmów – równie ważne były wysokości kontraktów. Aktor wspominał, że z frustracją obserwował, jak Stallone regularnie podpisuje kolejne umowy opiewające na wyższe kwoty. Sam z czasem również zaczął otrzymywać wielomilionowe honoraria, jednak przez długi czas nie potrafił przebić swojego rywala.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!