Dzisiejsza premiera Pokemon Champions, darmowej platformy skupionej na walkach PvP, wywołała niemałe poruszenie w społeczności – niestety, głównie negatywne. Choć gra ma stać się oficjalnym standardem dla turniejów VGC już w przyszłym miesiącu, fani nie szczędzą słów krytyki pod adresem deweloperów z Pokemon Works i Game Freak.
Pokemon Champions
Pokemon Champions – niezbyt pozytywne przyjęcie nowego tytułu
Joe Merrick, założyciel serwisu Serebii, ostro podsumował przejście z wcześniejszych systemów na nową platformę. Największe kontrowersje wzbudzają ogromne braki w zawartości. W grze brakuje absolutnych podstaw strategii, takich jak Life Orb, Choice Band, Choice Specs czy Assault Vest. Obecnie dostępnych jest jedynie około 30 przedmiotów (poza Mega Kamieniami i jagodami), co zdaniem ekspertów drastycznie spłyca metagrę. Na start udostępniono jedynie 185 gatunków z ponad tysiąca istniejących. Choć producent Masaaki Hoshino obiecuje rotacyjne dodawanie kolejnych stworków, obecna liczba jest dla wielu „śmiesznie niska”.
Wczytywanie ramki mediów.
Pokemon Champions nie oferuje tradycyjnego formatu walk 6 na 6 w prywatnych lobby, co rozwścieczyło graczy preferujących ten klasyczny styl potyczek.
GramTV przedstawia:
Mimo że Pokemon Champions zadebiutowało równocześnie na nowej konsoli Nintendo, gracze skarżą się na fatalną optymalizację. Nawet na Switchu 2 gra działa w 30 klatkach na sekundę, co w 2026 roku jest dla wielu nieakceptowalne, zwłaszcza że menu nawigacyjne ma być ociężałe, a ikony niewyraźne. Gra wymaga stałego połączenia z internetem. Usunięcie opcji gry lokalnej nie było w oczach społeczności dobrym ruchem.
Wczytywanie ramki mediów.
Mimo fatalnego odbioru, machina turniejowa już ruszyła. Pierwsze oficjalne wydarzenie w Pokémon Champions odbędzie się w dniach 1–4 maja. Pierwszy duży turniej stacjonarny na nowej platformie zaplanowano na 29–31 maja. Mistrzostwa Świata w sierpniu również zostaną rozegrane w Champions.
Deweloperzy zapowiadają, że Pokemon Champions to projekt „na zawsze”, który będzie ewoluował wraz z całą serią. Pozostaje pytanie, czy do czasu majowych turniejów uda się naprawić błędy, które obecnie sprawiają, że wielu graczy czuje się, jakby uczestniczyło w płatnych beta-testach (mimo modelu free-to-play, gra oferuje subskrypcję za 49,99 USD rocznie oraz przepustki bojowe).
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!