868-HACK był jedną z najbardziej wpływowych niezależnych gier swojej epoki. Teraz powraca jako 868-BACK.
W 2013 roku nowozelandzki twórca Michael Brough wydał 868-HACK – niepozorną produkcję na urządzenia mobilne, która z czasem zyskała status kultowej wśród fanów roguelike'ów. Choć nigdy nie stała się wielkim komercyjnym hitem, wielu graczy i deweloperów uważa ją za jedną z gier, które pomogły ukształtować współczesną scenę niezależnych produkcji.
868-BACK
868-BACK – powrót cyberpunkowej gry
Po ponad dekadzie od premiery Brough postanowił wrócić do swojego dzieła. Efektem jest 868-BACK, czyli nowa wersja zachowująca najważniejsze elementy oryginału, ale wzbogacona o dodatkowe funkcje i bardziej przyjazna dla nowych odbiorców. Gra ponownie zabiera nas do cyberpunkowego świata, w którym gigantyczna korporacja przejęła kontrolę nad cyfrową przestrzenią. Gracz wciela się w hakera próbującego odzyskać dane i osłabić monopol potężnej organizacji. Rozgrywka odbywa się na planszach przypominających elektroniczne układy i komputerowe terminale, gdzie każdy ruch trzeba dokładnie przemyśleć.
Choć całość wygląda minimalistycznie, poziom trudności pozostaje bardzo wysoki. To jedna z tych gier, które szybko uczą pokory. Niewielka liczba przeciwników porusza się według przewidywalnych schematów, ale każdy błąd może zakończyć udaną próbę. Gracze muszą balansować między zdobywaniem zasobów a unikaniem alarmów i cyfrowych pułapek. Twórca nie zdecydował się na rewolucję. Zamiast tego rozbudował sprawdzoną formułę.
GramTV przedstawia:
W 868-BACK pojawiły się nowe umiejętności, dodatkowe możliwości rozwoju oraz zmieniona struktura rozgrywki. Tym razem gracze będą przemieszczać się między różnymi serwerami, z których każdy oferuje własne wyzwania i zasady. Jedną z najważniejszych zmian jest jednak coś znacznie prostszego – samouczek. Oryginalne 868-HACK słynęło z tego, że praktycznie niczego nie tłumaczyło.
Odświeżenia doczekała się także oprawa wizualna. Cyberpunkowy klimat pozostał, ale całość prezentuje się bardziej surowo i mrocznie niż pierwowzór. Twórca zachował również charakterystyczne elektroniczne efekty dźwiękowe, które były jednym z wyróżników oryginału. Dla wielu osób 868-HACK pozostaje najważniejszym dziełem Michaela Brougha. To właśnie od jego nazwiska wzięło się określenie „Broughlike”, używane przez fanów do opisywania minimalistycznych, ale niezwykle wymagających gier strategicznych. 868-BACK może więc okazać się czymś więcej niż tylko powrotem kultowego tytułu.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!