Jednym z tegorocznych hitów okazało się Resident Evil Requiem. Kolejna odsłona klasycznej serii Capcomu podbiła serca graczy.
A przy tym była straszna. Chociaż akurat ten ostatni aspekt nie do końca wszystkim przypadł do gustu.
Resident Evil Requiem
Resident Evil zbyt straszny?
W temacie wypowiedział się Hideki Kamiya, reżyser oryginalnego Resident Evil 2 z 1998 roku. Japończyk miał ostatnio okazję rozmawiać z serwisem Video Games Chronicle, gdzie nie zabrakło również tematu RE. Najbardziej zaskakujące było jednak wyznanie Kamiyi, który przyznał, iż… nie lubi horrorów. To zaskakująca deklaracja z ust kogoś, kto stworzył jednego z lepiej ocenianych przedstawicieli gatunku.
Były pracownik Capcomu wyjawił, że nie jest nawet w stanie oglądać strasznych filmów:
Nigdy nie byłem fanem horrorów. To znaczy, nawet od najmłodszych lat po prostu nie dawałem sobie z nimi rady. Nie lubię horrorów i nie lubię strasznych rzeczy. Nie jestem w stanie obejrzeć do końca strasznego filmu i tak samo było w przeszłości.
Jednak obecnie, przy tym jak fotorealistyczne i dopracowane stały się gry wideo, ilość szalonych, przerażających rzeczy, które ludzie są w stanie umieścić na ekranie, jest po prostu obłędna. Myślę, że na tym etapie każdy, kto pracuje w zespołach odpowiedzialnych za Resident Evil w Capcomie, musiał całkowicie zobojętnieć na to, jak straszny jest produkt, który tworzy.
GramTV przedstawia:
Już samo to możemy nazwać sporą niespodzianką. Ale to nie koniec, bo Kamiya zwrócił uwagę, że takich, jak on, może być więcej. Osób, które chciałyby zapoznać się z historią zawartą np. w tegorocznym Resident Evil Requiem, ale nie są w stanie, gdyż zbytnio się boją. Według Japończyka, z myślą o takich osobach, w tego typu produkcjach powinno się wprowadzić tryb bez elementów horroru.
To nie jest żart; jestem w stu procentach poważny, mówiąc, że chciałbym, aby sprawili, by ich grami mogły cieszyć się również takie osoby jak ja, które w ogóle nie radzą sobie ze strasznymi grami.
To znaczy, całkiem niedawno w tym roku mieliśmy premierę Resident Evil Requiem i wielki powrót Leona Kennedy’ego, który wrócił do Raccoon City i na nowo przeżywa te wszystkie wspomnienia i doświadczenia. Jako osoba, która reżyserowała oryginalne Resident Evil 2, byłem niezwykle ciekawy, jak to się dla niego potoczyło. Chciałem tego doświadczyć sam jako gracz, ale gra była zbyt straszna i po prostu nie mogłem.
I dlatego to nie są żarty. Naprawdę szczerze chciałbym, aby zawarli tam jakiś tryb bez elementów horroru dla ludzi takich jak ja. W prywatnych rozmowach z ludźmi z zespołów Resident Evil w Capcomie powtarzam im, że ich gry są zdecydowanie zbyt straszne, a oni odpowiadają: “Co ty, daj spokój, wcale nie są aż tak straszne”. Oni naprawdę wydają się nie mieć świadomości tego, jak przerażające są rzeczy, które tworzą, więc mam wielką nadzieję, że w którymś momencie coś z tym zrobią – stwierdził Kamiya.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!