Reżyser Piratów z Karaibów chce jawności wykorzystywania AI w filmach. „Scenariusz napisany przez sztuczną inteligencję dostaje najniższą notę”

Jakub Piwoński
2026/06/14 14:00
0
0

Gore Verbinski uważa, że branża potrzebuje większej przejrzystości w kwestii wykorzystania sztucznej inteligencji.

Dyskusja na temat roli sztucznej inteligencji w przemyśle filmowym nie zwalnia tempa. Głos w sprawie zabrał właśnie Gore Verbinski, reżyser takich filmów jak Piraci z Karaibów, The Ring czy Rango. Podczas festiwalu filmowego w Taorminie twórca przekonywał, że branża powinna wprowadzić specjalny system oceniania wykorzystania AI w produkcjach.

Piraci z Karaibów
Piraci z Karaibów

Gore Verbinski o zastosowaniu sztucznej inteligencji w filmach

Zdaniem Verbinskiego największym problemem nie jest samo istnienie nowych narzędzi, lecz brak przejrzystości dotyczącej ich zastosowania.

Potrzebujemy niemal systemu ocen. Jeśli używasz AI do napisania scenariusza, dostajesz jedynkę. Ludzie najbardziej boją się tego, że nie ma przejrzystości. Boją się tego, co jest prawdziwe, a co nie.

Reżyser zaznaczył jednak, że nie jest całkowitym przeciwnikiem sztucznej inteligencji. Według niego technologia może być pomocna, zwłaszcza dla niezależnych twórców, którzy nie dysponują budżetem pozwalającym na realizację wszystkich wizji artystycznych. Warunek jest jeden – widzowie powinni dokładnie wiedzieć, do czego AI zostało wykorzystane.

Verbinski zwrócił również uwagę na inny problem związany z rozwojem sztucznej inteligencji. Jego zdaniem nowe technologie mogą doprowadzić do zaniku stanowisk, które przez dekady stanowiły naturalny punkt wejścia do branży dla początkujących twórców. Utrata systemu praktyk i nauki zawodu jest ogromnym problemem. Widać to już w kancelariach prawnych i wielu innych branżach. To samo zacznie dziać się w filmie.

Twórca uważa, że ścieżka kariery młodych filmowców w najbliższych latach zmieni się nie do poznania. Coraz większą rolę mogą odgrywać internetowi twórcy publikujący materiały na YouTubie czy krótkie formy wideo, a obok nich pojawi się fala narracji generowanych przez sztuczną inteligencję.

GramTV przedstawia:

Przy okazji rozmowy Verbinski wrócił także wspomnieniami do pracy nad serią Piraci z Karaibów. Reżyser podkreślił, że szczególnie ceni sobie współpracę z Johnnym Deppem, którego nazwał pokrewną duszą. Wspominał również czasy, gdy ekipy filmowe rzeczywiście wypływały z kamerami na otwarte morze, zamiast polegać głównie na green screenach i efektach komputerowych. Nie jest więc zaskoczeniem, że twórca marzy dziś o realizacji filmu pozbawionego efektów specjalnych i cyfrowych sztuczek.

Chciałbym nakręcić całkowicie analogowy film, bez efektów wizualnych, animacji i podobnych rozwiązań. Bo właśnie na tym polega fundament opowiadania historii.

Co ciekawe, słowa reżysera padły przy okazji promocji jego najnowszego filmu Baw się dobrze i przeżyj. Produkcja opowiada historię szalonego podróżnika w czasie granego przez Sama Rockwella, który próbuje ocalić ludzkość przed zagrożeniem ze strony, nomen omen, sztucznej inteligencji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!