Spider-Man: Całkiem nowy dzień trafi do kin już za trzy tygodnie, ale pytania o dalsze losy Petera Parkera w MCU nie ustają.
Kampania promocyjna Spider-Man: Całkiem nowy dzień nabiera rozpędu. Dwa zwiastuny filmu biją rekordy popularności, a pierwsze prognozy box office wskazują, że produkcja może zaliczyć jedno z największych otwarć w historii serii. Wraz z rosnącymi emocjami pojawiają się jednak pytania o przyszłość Spider-Mana granego przez Toma Hollanda.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień
Czy powstanie kolejna trylogia?
W rozmowie z magazynem SFX producentka Amy Pascal przyznała, że współpraca Sony z Marvel Studios otworzyła przed filmowym Spider-Manem zupełnie nowe możliwości.
Odkąd tworzymy filmy o Spider-Manie wspólnie z Marvel Studios i MCU, otworzyło to przed nami ogrom możliwości. W komiksach Spider-Man spotyka przecież tylu różnych bohaterów, więc możliwość pokazania tego na ekranie była czymś wspaniałym.
Jeszcze ciekawsze okazały się jej słowa dotyczące przyszłości serii. Pascal nie chciała deklarować, że Spider-Man: Całkiem nowy dzień rozpocznie kolejną trylogię.
Nigdy nie chcę być na tyle zarozumiała, żeby mówić, że coś na pewno będzie trylogią albo doczeka się więcej niż jednego filmu. Oczywiście byłoby to moim marzeniem, ale nigdy nic nie wiadomo. Przyjęliśmy zasadę, że podchodzimy do każdego filmu osobno. Ważne jest dla nas, żeby widz nie musiał obejrzeć jednego filmu, aby zrozumieć następny.
GramTV przedstawia:
Sytuację komplikuje również kwestia umowy pomiędzy Sony a Disneyem. Dotychczasowy kontrakt, podpisany po głośnych negocjacjach z 2019 roku, ma zostać wypełniony wraz z premierą Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Nie wiadomo więc, czy obie strony zawarły już nowe porozumienie dotyczące kolejnych występów Petera Parkera w MCU.
Na razie pewne jest jedynie to, że Spider-Man: Całkiem nowy dzień ma stanowić ważny pomost prowadzący do Avengers: Doomsday, a sam Tom Holland pozostaje jedną z najważniejszych twarzy filmowego uniwersum Marvela. Czy będzie to początek nowej trylogii, czy jedynie kolejny etap negocjacji między Sony i Disneyem, przekonamy się zapewne dopiero po premierze filmu. Wszystko będzie uzależnione od wyników finansowych filmu.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!