Ostatecznie dodatek przekształcił się w pełnoprawne DLC do pierwszego Mass Effecta.
Po niemal dwóch dekadach od premiery pierwszej odsłony serii Mass Effect jeden z graczy dotarł do prototypu dodatku, który ostatecznie przekształcił się w znane rozszerzenie Bring Down the Sky. Znalezisko odsłania fragment historii produkcji gry i pokazuje, jak bardzo pierwotne pomysły BioWare różniły się od finalnej wersji.
Mass Effect
Mass Effect – po 19 latach odkryto prototyp skasowanego DLC do gry BioWare
Historia zaczęła się w dość niepozorny sposób. W 2010 roku kompozytor serii, Sam Hulick, opublikował w serwisie YouTube utwór pochodzący z niewydanego dodatku, nie zdradzając jednak żadnych szczegółów dotyczących projektu. Kilka lat później w komentarzach pojawiła się sugestia, że materiał pochodził z anulowanego DLC o nazwie Caleston. Wpis nie zawierał żadnych dowodów, jednak był na tyle konkretny, że zainteresował użytkownika działającego pod pseudonimem TheUnsungHero26.
Choć brzmiało to niedorzecznie i pochodziło z niezweryfikowanego źródła, twierdzenie było tak szczegółowe, że część mnie w nie uwierzyła. Jak się okazało, było w tym ziarno prawdy.
Z czasem fan dotarł do materiałów, które potwierdziły, że podczas produkcji pierwszego Mass Effect studio BioWare faktycznie umieściło prototyp dodatku w środowisku deweloperskim PartnerNet, czyli testowej wersji Xbox Live dla twórców na konsoli Xbox 360. Archiwalna wersja DLC została ostatecznie zabezpieczona i udostępniona w sieci 25 października 2025 roku.
Nagranie prezentujące pełne przejście tej wersji pokazuje wczesną formę misji, która znacznie różni się od znanego dodatku Bring Down the Sky. Sam fakt istnienia prototypu okazał się jednak najciekawszy, ponieważ materiał opisany był jako Caleston DLC, czyli nazwą dobrze znaną najbardziej oddanym fanom serii.
Caleston to pierwotna nazwa usuniętej planety, a właściwie księżyca, który ostatecznie przekształcono w lokację Therum w finalnej wersji gry. Co ciekawe, mimo obecności Caleston na mapie galaktyki w prototypie, wybór tej lokalizacji przenosi gracza do zupełnie innego miejsca, czyli bardzo wczesnej wersji misji, która pierwotnie miała być zadaniem pobocznym w podstawowej grze.
Mapa jest inna. Nie ma Batarian, zamiast nich pojawiają się ludzie, zgodnie z pierwotnym założeniem fabularnym misji. Jest licznik czasu, a zamiast trzech baz trzeba odnaleźć trzy szyby kopalniane i wyłączyć generatory. Pojawiają się też ciekawostki, takie jak skrzynie z unikalnym pancerzem i bronią, do których wcześniej nie było dostępu, oraz gniazdo rachni.
GramTV przedstawia:
Odnaleziony materiał pokazuje, jak bardzo elementy gry potrafią ewoluować w trakcie produkcji. Usunięta misja, powiązana z nazwą usuniętej planety, która ostatecznie stała się pełnoprawnym dodatkiem, jest doskonałym przykładem dynamicznych zmian zachodzących podczas tworzenia dużych projektów. Dla społeczności zajmującej się archiwizacją gier takie odkrycia mają ogromną wartość, ponieważ pozwalają zachować fragmenty historii produkcji, które inaczej mogłyby zniknąć bez śladu.
Zdaję sobie sprawę, że zawartość ta nie będzie szczególnie ekscytująca dla nikogo poza najbardziej oddanymi fanami Mass Effect, ale możliwość doświadczenia nowej zawartości w niemal dwudziestoletniej grze, która jest mi bardzo bliska, jest czymś wyjątkowym. Mam nadzieję, że zobaczymy więcej przedpremierowych wersji gry, dzięki którym odkryjemy kolejne usunięte elementy. Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy pomagają w zachowaniu historii gier.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!