Project: MARA skasowane. Ninja Theory stawia wszystko na Senuę

Maciej Petryszyn
2026/06/08 21:30
1
0

2 lata po wydaniu Senua's Saga: Hellblade 2 studio Ninja Theory powróciło. Z kolejną odsłoną swojego najważniejszego cyklu.

Jej zapowiedź podczas XBOX Games Showcase 2026 była sporą niespodzianką. Ale zapowiedź ta wiązała się z pewną “ofiarą”.

Project: MARA
Project: MARA

Project: MARA nie powstanie

Okazuje się bowiem, że skasowany został poprzedni ogłoszony przez Brytyjczyków projekt, czyli Project: MARA. O takiej możliwości już w styczniu pisał Jez Corden z Windows Central, który twierdził, że horror, którego teaser zobaczyliśmy po raz pierwszy w 2020 roku, nigdy tak naprawdę nie wyszedł poza fazę koncepcyjną. Czy faktycznie tak było, nie wiadomo. Wiadomo natomiast już oficjalnie, że MARA faktycznie została odesłana do piachu. Powód? Ninja Theory w całości skupia się na pracach nad Senuą, co miało wiązać się z koniecznością zaangażowania wszystkich pracowników studia.

Tak we wpisie na blogu Xbox Wire przyznał Dom Matthews, szef ekipy:

W związku z faktem, że cały zespół pracuje nad Senua, podejrzewam, iż niektórzy ludzie mogą pytać, co stało się z Project Mara. Podjąłem decyzję o zaprzestaniu dalszych prac nad tym projektem. Takie decyzje nigdy nie są łatwe, ale zrobiłem to, aby wykorzystać okazję i połączyć cały talent oraz doświadczenie w studiu – wszystkich 85 twórców – pracujących razem, by zrealizować potencjał tego, czym Senua może się stać.

GramTV przedstawia:

Projekt: MARA, zgodnie z zapowiedziami samych twórców miał być osadzonym w świecie rzeczywistym i ugruntowanym przedstawieniem psychicznego terroru, opartym na relacjach z prawdziwych doświadczeń życiowych oraz szczegółowych badaniach, mającym na celu jak najdokładniejsze i najbardziej realistyczne odtworzenie horrorów ludzkiego umysłu. W praktyce wspomniany, niespełna minuty teaser, prezentował klimat mocno niepokojący, przeplatając ujęcia mieszkania, zbliżenia na tekst oraz ekran komputera z odłogami bicia serca oraz oddechu, by zwieńczyć wszystko zagubioną w ciemności osobą, obok której pojawia się nagle przerażająca postać. Pytanie, co faktycznie mogło z tego powstać?

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Wczoraj 22:29

Poprawcie mnie jeżeli się mylę ale grałem tylko w jedynkę i się szczerze zawiodłem kiedy się okazało że limit śmierci to był mit. 

Dwójka znowu podobno była krótka i było w tym dużo chodzenia i cutscenek. I się zbytnio chyba nie sprzedała. 

Skąd pomysł żeby robić kolejną? Chyba że serio mają jakiś konkretny pomysł tym razem.