Prawnicy Nintendo będą mieli co robić. Zamiast Pokemonów na Steamie wylądowały... Pickmony

Maciej Petryszyn
2026/03/10 19:40
2
0

Powiedzieć, że Nintendo jest bardzo wrażliwe na punkcie własnych IP, to jak nic nie powiedzieć. Japończycy naprawdę nie lubią, gdy ktoś choćby minimalnie naruszy ich prawa autorskie.

Można więc oczekiwać, że tutaj bez ruchów prawników się nie obejdzie. I to raczej szybciej niż później.

Pickmon
Pickmon

Nintendo ma Pokemony, na PC będziemy zaś mieli… Pickmony!

Panie i Panowie, oto przed wami Pickmon. Trudno nie skojarzyć tej nazwy ze słynnymi Pokemonami, prawda? A dalej jest jeszcze lepiej/śmieszniej. Spójrzmy na grafikę promocyjną, na której główny bohater leci na stworze wypisz wymaluj przypominającym pokemonowego Charizarda. Zaraz po nim biega zaś inny stworek, który z niemal stuprocentową pewnością jest wariacją na temat Pikachu. Z kolei zielony olbrzym po prawej stronie aż do złudzenia podobny jest do Pokemona 2. generacji znanego jako Meganium. Trudno zakładać, by to wszystko to był przypadek, prawda?

Sami twórcy z PocketGame tak piszą o swojej grze na jej karcie Steam:

Zanurz się w rozległy, niezbadany kontynent pełen starożytnych cywilizacji i tajemniczych stworzeń zwanych Pickmonami. W tej wieloosobowej grze survivalowej z otwartym światem możesz walczyć, uprawiać ziemię i budować przemysłowe imperia, jednocześnie udaremniając intrygi tajemniczej organizacji.

GramTV przedstawia:

W Pickmony będzie dało się grać zarówno solo, jak i w kooperacji. Niemniej nie wiadomo, jaka będzie maksymalna liczba graczy w tym drugim wypadku. Dodatkowo produkcja, której wydaniem ma się zająć NETWORKGO, na ten moment nie ma też daty premiery. Ba, nie wiemy nawet, na jakim etapie znajdują się obecnie prace. To o tyle istotne, że wspomniane studio PocketGame dotychczas nie stworzyło żadnej produkcji na Steamie. Z kolei wymieniony przed chwilą wydawca ma na swoim koncie zaledwie jeden tytuł – HAINYA WORLD z 2023 roku, które pozostaje w fazie wczesnego dostępu.

Ważne w tym wszystkim jest pytanie, czy Pickmon w ogóle się kiedykolwiek ukaże. Wręcz niemożliwym wydaje się bowiem, by dział prawny Nintendo nie zainteresował się tym zatrważającym podobieństwem do marki Pokemon. Wszak już przy okazji Palworld kontrowersji nie brakowało, a przecież tam “inspiracja”, chociaż daleko posunięta, nie miała takiej skali, jak w Pickmonach. Można więc założyć, że nawet jeżeli poznamy kiedykolwiek datę premiery, to japoński gigant zrobi wszystko, by ją zablokować. Bo w tym wypadku “złap je wszystkie” tyczy się nie tylko łapania Pokemonów, ale też i kolejnych naruszeń praw autorskich.

Komentarze
2
MisticGohan_MODED
Gramowicz
Dzisiaj 21:16

Coś mi się obijało o uszy z tym tytułem, ale uznałem że to jakiś żart... a dziś faktycznie pojawiło mi się to na Steamie :P

Ray
Gramowicz
Dzisiaj 20:42

Pierwsze co pomyślałem to że tylko jeśli developer jest z Chin to może ujść im to na sucho. Pogooglowałem i faktycznie, wszystko wskazuje że to chiński developer. Powodzenia!