Pracownicy Bethesdy boją się Todda Howarda? Nikt nie śmiał mu się sprzeciwić

Były pracownik Bethesdy odsłonił kulisy pracy z Toddem Howardem.

Były pracownik Bethesda Game Studios ujawnił kulisy pracy w firmie, wskazując na problem związany z Toddem Howardem. W jego opinii wielu pracowników obawia się sprzeciwiać jednemu z najważniejszych ludzi w studiu, co mogło mieć wpływ na podejmowane decyzje.

Todd Howard
Todd Howard

Pracownicy boją się kwestionować decyzje Todda Howarda?

Todd Howard to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci branży gier, kojarzona z takimi seriami jak Fallout, The Elder Scrolls oraz Starfield. Od lat pełni rolę głównego reprezentanta studia. Pojawia się na konferencjach, prowadzi prezentacje i udziela wywiadów. Sprawa wróciła do dyskusji za sprawą wywiadu przeprowadzonego przez twórcę internetowego Kiwi Talkz z Dennisem Mejillonesem, byłym artystą postaci pracującym przy takich produkcjach jak The Elder Scrolls V: Skyrim, Fallout 4, Fallout 76 oraz Starfield. Rozmowa, która pierwotnie odbyła się ponad rok temu, ponownie zyskała popularność po jej przypomnieniu w mediach społecznościowych. W trakcie wywiadu Mejillones wskazał na problem, jaki jego zdaniem występuje w bezpośrednim otoczeniu Howarda:

To fenomenalny człowiek. Czy jest idealny? Nie. Czy zawsze podejmuje perfekcyjne decyzje? Nie. Nie jestem w stanie powiedzieć, ile razy mówiłem Toddowi: “Stary, to nie jest dobry pomysł”. Zazwyczaj zgłaszałem swoje zdanie, jeśli naprawdę mocno w coś wierzyłem. Ja i Todd przynajmniej potrafiliśmy się komunikować. Wielu ludzi bało się powiedzieć Toddowi “nie” i myślę, że to mu zaszkodziło. To trochę jak z George’em Lucasem. Uważam, że to geniusz, ale geniusze też wpadają na złe pomysły, wiesz? Nie wszystkie będą trafione.

GramTV przedstawia:

Wypowiedź byłego pracownika sugeruje, że brak otwartej krytyki wewnątrz studia oraz odpowiednie kwestionowanie działań, mogły wpływać zarówno na same projekty, jak i na odbiór firmy. Jako twarz Bethesda Game Studios, Todd Howard od lat znajduje się w centrum uwagi, szczególnie w momentach, gdy produkcje studia spotykają się z krytyką. Jego pozycja na szczycie struktury firmy sprawia, że to właśnie na nim często skupia się odpowiedzialność za sukcesy i porażki studia. Kto wie, może gdyby Todd częściej słyszał “nie”, wówczas taki Starfield mógłby wypaść znacznie lepiej?

Komentarze
1
koNraDM4
Gramowicz
Dzisiaj 15:27

Wypowiedź rodem z usta samego Darka, który też lubi przytaczać Georga jako przykład :D

Mnie to nie dziwi, co jakiś czas dostajemy informacje, że Todd pilnie czuwa nad różnymi rzeczami. Nawet w kontekście serialu podobno mocno pilnował by scenarzyści nie popłynęli za bardzo by nie musiał potem zmieniać planów co do F5. 

Prawdopodobnie też dlatego serial rozgrywa się na zachodnim wybrzeżu, którego Todd unika i daje do niego dostęp w ramach współpracy jak przy serialu bądź New Vegas.