Projekt Ashes of Creation, ambitne MMORPG inspirowane klasycznymi przedstawicielami gatunku, w każdej chwili może przestać istnieć. Dzisiejszej nocy praktycznie doszło do zamknięcia studia Intrepid, a cały zespół deweloperów stracił pracę. Co gorsze, według dostępnych informacji, zwolnieni pracownicy nie otrzymali ostatniej wypłaty.
Ashes of Creation
Ashes of Creation – cały zespół odpowiedzialny za grę został zwolniony
Jeszcze kilka dni wcześniej twórcy opublikowali aktualizacje i zapowiadali dalszy rozwój gry, która od 11 grudnia ubiegłego roku dostępna jest na Steamie we wczesnym dostępie. Niespodziewanie oryginalni twórcy nigdy nie ukończą już swojej gry, która była rozwijana przez niemal dekadę.
Kluczowe światło na sytuację rzuca oświadczenie założyciela studia i dyrektora kreatywnego Stevena Sharifa, opublikowane na oficjalnym Discordzie gry. Sharif poinformował, że został zmuszony do rezygnacji po tym, jak utracił realną kontrolę nad firmą, a decyzje podejmowane przez zarząd były sprzeczne z jego zasadami.
Mogę złożyć ograniczone oświadczenie w swoim imieniu, a nie w imieniu firmy, dotyczące tej sytuacji.
Kontrola nad firmą została mi odebrana, a zarząd zaczął wydawać polecenia, z którymi nie mogłem się etycznie zgodzić ani ich realizować. W rezultacie zdecydowałem się zrezygnować w geście protestu, zamiast firmować swoim nazwiskiem decyzje, których nie mogłem poprzeć.
Po mojej rezygnacji znaczna część kadry kierowniczej również odeszła. Następnie zarząd podjął decyzję o wysłaniu zawiadomień zgodnych z ustawą WARN i przeprowadzeniu masowych zwolnień.
Nie mogę w tej chwili odpowiedzialnie mówić o dalszych szczegółach ze względu na trwające kwestie prawne i korporacyjne. Mogę jednak powiedzieć, że deweloperzy i pracownicy działali w dobrej wierze i zasłużyli na coś znacznie lepszego niż niepewność, z którą teraz muszą się mierzyć. Jestem głęboko rozczarowany tą sytuacją.
Oświadczenie Stevena Sharifa
GramTV przedstawia:
Po ujawnieniu tych informacji na forach Steam pojawiła się fala ostrych komentarzy. Część graczy określa całą historię mianem oszustwa typu pump and dump, a niektórzy otwarcie sugerują pozwy zbiorowe w celu odzyskania pieniędzy. Sprawa może jednak okazać się bardziej skomplikowana, niż oczekują tego rozczarowani gracze.
W sieci krąży nagranie przedstawiające wewnętrzną komunikację firmy, z której wynika, że wszystkie stanowiska i wszystkie role zostały objęte decyzją o całkowitym i trwałym zamknięciu działalności. Przekazano również, że planowana na 1 lutego wypłata nie zostanie zrealizowana ze względu na sytuację finansową spółki. Oznacza to, że pracownicy objęci zawiadomieniami WARN mogą nie otrzymać należnych środków, co niemal na pewno doprowadzi do sporów sądowych.
Wczytywanie ramki mediów.
Równocześnie gra wciąż pozostaje dostępna w sprzedaży na Steamie w cenie 231,99 zł. Według danych agregowanych przez SteamDB, Ashes of Creation mogło kupić nawet około 319 tysięcy osób, co przekłada się na przychód rzędu 14 milionów dolarów. Przez ostatnią dobę w szczytowym momencie grę miało odpaloną jednocześnie nawet 14 795 graczy. To udowadnia, że nie był to zapomniany tytuł, w którego prawie nikt już nie gra.
Dodatkowe zamieszanie wywołały ustalenia społeczności Reddita dotyczące dokumentów rejestrowych Intrepid. Z jednego z nich, złożonego pod koniec grudnia 2025 roku, wynika, że Steven Sharif był jedynym członkiem zarządu, pełniąc jednocześnie funkcję dyrektora generalnego, przy czym wskazano również dyrektora finansowego. Te informacje stoją w wyraźnej sprzeczności z narracją o przejęciu kontroli przez bliżej nieokreślony zarząd.
Obecnie serwery Ashes of Creation działają, ale nie wiadomo, jak długo utrzyma się taki stan rzeczy. Produkcja może zostać w każdej chwili wyłączona, chyba że przejdzie w ręce zupełnie nowego zespołu deweloperskiego.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!