Głośne echo akcji #PolishOurPrices dotarło do polskich polityków Lewicy, którzy ogłosili zgłoszenie sprawy różnic cen na Steam do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Politycy Lewicy poinformowali w mediach społecznościowych o skierowaniu zawiadomienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie różnic cen gier na platformie Steam. W komunikatach wskazano na możliwe „nieuczciwe traktowanie polskich klientów przez platformę Steam” oraz potrzebę zbadania mechanizmu ustalania cen dla polskich użytkowników.
Steam
Polscy politycy włączają się do akcji #PolishOurPrices
Sprawa dotyczy oddolnej inicjatywy graczy #PolishOurPrices, która zwraca uwagę na sposób przeliczania cen gier z dolarów amerykańskich na złotówki. Według autorów akcji Steam korzysta z rekomendowanego kursu dolara wobec złotego z października 2022 roku, kiedy polska waluta była słabsza. W efekcie część tytułów dostępnych na platformie ma być w Polsce droższa nawet o ponad 20% w porównaniu z ceną wyrażoną w dolarach.
Na stronie inicjatywy publikowane są przykłady konkretnych gier oraz wyliczenia pokazujące różnice w cenach między regionami. Autorzy akcji wskazują również, że Valve miało zapowiadać okresową weryfikację przeliczników walutowych, jednak – jak podają – nie były one aktualizowane od kilku lat mimo zmian kursowych. Dowody zebrano na stronie: https://polishourprices.pl/
GramTV przedstawia:
Informację o zawiadomieniu UOKiK przekazali m.in. przedstawiciele Lewicy, rzecznik partii Łukasz Michnik i Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, w serwisie X oraz na Facebooku. W komunikatach podkreślono konieczność ochrony konsumentów i sprawdzenia, czy stosowane praktyki cenowe są zgodne z prawem.
Wczytywanie ramki mediów.
Na obecnym etapie nie przedstawiono szczegółów dotyczących zakresu wniosku skierowanego do UOKiK ani ewentualnej współpracy z organizatorami akcji #PolishOurPrices. Nie ma również informacji o oficjalnym stanowisku Valve w tej sprawie.
Co za skończeni debile. Tak, będą sprawdzać czy ceny w sklepie amerykańskiej firmy są zgodne z polskim prawem :-P I co? Zablokują Steam w Polsce jak nie są? Będą płakać? Zamiast zrobić jakąs pozytywną akcję gadania o cenach i dialogu z Valve idą na wojne jak kretyni robiąc z siebie jednocześnie głupa.