Polacy „przechodzą do ofensywy” na tle Forzy i promują swój hit driftowy

Mikołaj Berlik
2026/01/16 17:30
0
0

Polskie studio Gaming Factory SA postanowiło wykorzystać medialny szum wokół Forza Horizon 6 i zachęca do swojej produkcji osadzonej w Japonii.

W tym tygodniu do sieci trafiły informacje dotyczące ostatecznej daty premiery Forza Horizon 6. Nowa odsłona popularnej serii wyścigowej ma zabrać graczy do Japonii, co od lat było jednym z najczęściej powtarzanych życzeń fanów. Dodatkowo zapowiedziano, że już w przyszłym tygodniu zaprezentowany zostanie pierwszy pełnoprawny gameplay. Zainteresowanie tytułem Microsoftu rośnie z dnia na dzień.

JDM: Japanese Drift Master
JDM: Japanese Drift Master

JDM: Japanese Drift Master – marketingowy kontratak z Polski

Zamieszanie wokół Forzy postanowiło wykorzystać Gaming Factory SA. Polskie studio opublikowało zaczepny komunikat, który wprost odnosi się do nadchodzącej produkcji Playground Games. Przekaz jest czytelny i pozbawiony niuansów – skoro japońskie ulice są marzeniem graczy, to po co czekać kilka miesięcy na Forzę, skoro można jeździć po nich już teraz.

Wczytywanie ramki mediów.

„Komu potrzebna jest Forza, skoro masz już JDM: Japanese Drift Master? Driftuj po japońskich ulicach JUŻ DZIŚ!” – czytamy w oficjalnym komunikacie twórców. To wyraźna próba podpięcia się pod globalny hype i skierowania uwagi graczy na rodzimą produkcję.

JDM: Japanese Drift Master jest obecnie dostępne na Xboxach Series X|S oraz komputerach osobistych. Już 6 lutego gra zadebiutuje również na PlayStation 5, co znacząco poszerzy grono odbiorców i pozwoli dotrzeć do kolejnej fali graczy zainteresowanych wyścigami w japońskim klimacie.

GramTV przedstawia:

Trudno odmówić temu ruchowi skuteczności. Twórcy JDM stawiają na prosty argument – ich gra jest już na rynku i oferuje dokładnie to, na co gracze dopiero czekają w przypadku Forza Horizon 6. Bez zwiastunów, bez długiego odliczania i bez kolejnych zapowiedzi.

Polscy deweloperzy odpowiadają gigantowi gatunku pokazują się z bardzo interesującej strony. Pozostaje pytanie, czy zaczepny ton przełoży się na długofalowe zainteresowanie grą – na to odpowiedź przyniosą najbliższe tygodnie.

Warto też zauważyć, że JDM: Japanese Drift Master celuje w nieco inną fantazję niż Forza Horizon 6. Zamiast festiwalowego rozmachu i arcade’owej swobody, polska produkcja kładzie większy nacisk na klimat nocnych przejazdów, technikę driftu oraz inspirowane Japonią lokacje. To propozycja skierowana do graczy, którzy cenią specyficzną atmosferę i bardziej skoncentrowaną formę ścigania. W kontekście nadchodzącej premiery Forzy taki kontrast może działać na korzyść JDM, podkreślając jego odrębność i jasno zdefiniowaną.

Przypomnijmy, że polskie JDM jest dostępne wyłącznie na PC.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!