iRacing Arcade - recenzja. Zręcznościówka, która podąża śladami starszego brata

iRacing nie mogłoby być sobą gdyby nie dorzuciło szczypty symulacji do gry, która w domyśle miała być prostą arcade’ówką.

Jakiś czas temu zagrałem w demo iRacing Arcade i… odbiłem się. Po przejechaniu kilku wyścigów stwierdziłem, że to nic ciekawego, a do tego model jazdy był delikatnie mówiąc dość dziwny. Okazuje się jednak, że w tym konkretnym przypadku pierwsze wrażenie nie musi wcale wszystkiego przekreślać i z biegiem czasu, ta gra odkrywa przed sobą znacznie więcej możliwości i smaczków, niż mogłoby się wydawać na samym początku.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Recenzujemy iRacing Arcade

iRacing Arcade jak w zasadzie większość gier wyścigowych oferuje podobne tryby zabawy. Głównym i najbardziej rozbudowanym jest oczywiście kampania, gdzie prowadzimy własny zespół i zawodnika ku zwycięstwom w kilku różnych seriach wyścigowych. Poza tym mamy jeszcze dowolny wyścig, gdzie po prostu oddajemy się niezobowiązującej zabawie oraz rozgrywkę w trybie sieciowym. Zakładam, że dwóch ostatnich trybów zabawy nie muszę opisywać, ponieważ jest to totalny standard w tego typu grach, za to tryb kariery skrywa wiele bardzo ciekawych elementów o których warto wspomnieć.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Gra mogła by być nieco większa

Samochodów na ten moment jest 10 sztuk i każdy z nich reprezentuje jedną kategorię, jak na przykład Hypercar, Touring Car, GT3 i tym podobne. Zaczynamy zabawę od Fiata 500 i najwolniejszej, najniższej serii wyścigowej, by z czasem piąć się w górę i sięgając po coraz lepsze “zabawki”. Fanom personalizacji od razu zdradzę, że jest sporo możliwości malowania swoich pojazdów, kombinezonów oraz kasków. Nie wszystkie wzory są od razu dostępne, część z nich musimy wykupić za walutę pozyskaną za rozegrane wyścigi, ale mimo wszystko jest sporo opcji. O ile samochodów może nie ma zbyt wiele i nie wszystkie są licencjonowane, to chociaż torów wyścigowych dodano nieco więcej i to kilka dobrze znanych fanom symulatorów. Tutaj też nie wszystkie są wiernymi kopiami, ale te które znamy z “normalnych” gier są bardzo zgrabnie pomniejszone, zachowując charakterystyczne elementy tych obiektów.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Ścigania jest tutaj aż nadto

W trybie kariery musicie nastawić się na zróżnicowanie wyścigów. Oznacza to, że to nie gracz ustala ile okrążeń i na jakich warunkach potrwa dany wyścig. Jest to z góry narzucone przez twórców i to dość istotne, ponieważ na pewnym etapie podczas jednego weekendu wyścigowego bierzemy udział w kilku różnego rodzaju wyścigach. Jeden może trwać trzy okrążenia, ale następny będzie już zmaganiami długodystansowymi z obowiązkowymi pit stopami i potrwa np. już 12 okrążeń. Tutaj twórcy wyciągnęli pomocną dłoń do osób, którym nie zawsze będzie się chciało jeździć w każdej serii, ale ma to pewne minusy. Jeśli mamy ochotę pominąć jakiś wyścig, możemy wynająć kierowcę, który pod szyldem naszego zespołu wystartuje za nas. Na początku są to kierowcy jednogwiazdkowi, a z czasem coraz lepsi. Niestety Ci radzą sobie bardzo różnie… O ile możemy założyć, że jednogwiazdkowi będą zamiatać tyły, tak po wysokopoziomowych zawodnikach, można byłoby oczekiwać regularnej walki o zwycięstwo. Powiecie: “ale to samo życie, takie są realia wyścigów, nie zawsze się wygrywa”. Tak, owszem, problem jednak polega na tym, że ich wyniki idą na konto NASZEGO zawodnika i zwyczajnie potrafią popsuć statystyki, a nawet mogą utrudnić zdobycie ozdobnych trofeów do bazy, a to już nie jest takie fajne. Lepiej jednak samemu być kowalem własnego losu.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Rozbudowa wyścigowego imperium

Jak już wspomniałem, mamy do dyspozycji obóz, który rozbudowujemy i ulepszamy wraz z rozwojem kampanii oraz pozyskiwaniem większej ilości środków finansowych. Poza tym, że mamy tutaj pełną dowolność rozmieszczania budynków oraz stawiania dróg i ozdób, to budowane konstrukcje mają całkiem spory wpływ na wyścigi. Budynki warsztatowe odpowiadające za silnik, zawieszenie, opony itp. generują co weekend dodatkowe ulepszenia, które możemy wykorzystać w wyścigach. Sloty na takie pasywne powerupy mamy ograniczone, więc przy kilku wyścigach w weekend musimy uważnie nimi zarządzać. Są to ulepszenia, które mogą zwiększyć przyczepność naszego samochodu o pięć procent, albo które dają krótkie przyspieszenie gdy tylko wyprzedzi nas rywal, aby móc go skontrować już w kolejnym zakręcie. Są też elementy strategiczne jak choćby dodatkowy zapas paliwa na ostatnim okrążeniu, co może być czasem kluczowe przy złej strategii w wyścigu endurance. Gdy dane wzmocnienie wykorzystamy, wówczas na koniec tygodnia zostaną wygenerowane nowe, często inne, które ponownie rozdzielimy na konkretne wyścigi. Wraz ze wzrostem możliwości budynku (mają kilka poziomów, które ulepsza się za kredyty), wzmocnienia będą coraz lepsze i z pewnością przydadzą się w wielu trudnych starciach. Element obozu oceniam bardzo pozytywnie. Nie jest to może rozgrywka najwyższych lotów, ale prosta i przyjemna konstrukcja tego trybu, a także bardzo intuicyjne sterowanie na “placu budowy”, potrafiły umilić mi czas i zrelaksować się między kolejnymi często wymagającymi starciami.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Arcade, który próbuje nie być arcade’em

Tutaj przechodzimy do sedna całego iRacing Arcade czyli do ścigania. Zacznę od tego co mnie najbardziej denerwuje i do czego bardzo długo się przyzwyczajałem. Mowa tu o animacji samochodów podczas skręcania. Pojazd w zasadzie wjeżdża w zakręt zgodnie z przyjętymi zasadami jeśli chodzi o odczucia, ale na ekranie widzimy samochodzik niemal lecący bokiem niczym w drifcie, co przy takich wyścigach asfaltowych, nawet zręcznościowych daje po prostu dziwne odczucie. Z czasem przywykłem, ale chyba wolałbym jednak, żeby samochodziki wyglądały nieco bardziej normalnie w zakręcie.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Jak sama nazwa wskazuje, iRacing Arcade to gra zręcznościowa. Okazuje się jednak, że jak na grę tego typu, ta posiada zaskakująco wiele elementów symulacyjnych. Oczywiście bardzo uproszczonych, ale jednak! Oznacza to, że mamy tutaj zużycie paliwa, a także procent zniszczenia pojazdu. Jeśli będziemy się rozbijali, to co ileś procent spadnie nam moc samochodu utrudniając ściganie. Jest także zużycie opon, chociaż brak tu wyboru kilku mieszanek. Mimo wszystko zużycie faktycznie wpływa na tempo przejazdu i przyczepność, sprawiając że pod koniec zmagań trzeba być nieco bardziej skupionym, aby nie popełnić głupiego błędu. Jest także tunel aerodynamiczny, więc jazda za rywalami jak najbardziej ma sens i jest niesamowicie przydatna na prostych. iRacing Arcade ma nawet fajnie pracujące zawieszenie co można najlepiej odczuć w seriach z bolidami lub samochodami osobowymi o miękkich zawiasach. Wówczas najazdy na krawężniki oraz wyskoki na delikatnych wzniesieniach mogą wpływają na przyczepność, a nawet potrafią sprawić, że stracimy panowanie nad pojazdem. Kąt skrętu także ma znaczenie, bowiem zbyt ostre skręcenie kołami, sprawi że pad zaczyna wibrować ostrzegając, że coś jest nie tak. Faktycznie traci się wtedy nieco przyczepność i co za tym idzie tempo przejazdu. Opłaca się zatem odpowiednio dobierać prędkość w zakręcie, aby przejechać go płynniej i co za tym idzie szybciej. Gra oferuje automatyczną skrzynię biegów, wiec na tym polu raczej nie zyskamy istotnej przewagi. Samochody prowadzą się różnie i wymagają nieco innego obchodzenia się z nimi co również miło mnie zaskoczyło.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

GramTV przedstawia:

Bardzo fajnie to rozegrano, ponieważ z jednej strony to nadal zręcznościowa zabawa, a model jazdy jest łatwy w opanowaniu, ale mimo wszystko dostaliśmy podstawowe reakcje samochodu na różne zdarzenia, co zwyczajnie ubarwia wyścigi i sprawia, że w rozgrywce online nie będzie liczyła się jedynie dobra linia przejazdu oraz samochodzik, ale także jakieś minimum umiejętności. Ponadto może to być bardzo fajna lekcja nauki dla najmłodszych odbiorców, którzy jeszcze są za mali na simracing, ale powoli chcą wchodzić w ten świat – o tym jednak dodam jeszcze słówko na koniec.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Solidne wyzwanie z nutką szaleństwa

Jakby tego było mało, poziom sztucznej inteligencji jest wysoce zadowalający, choć nie pozbawiony problemów. Generalnie wyścigi na poziomie Master i Superstar, będącymi najwyższymi, są najbardziej zaciekłe, zawierają w sobie najwięcej walki i zmuszają do w miarę perfekcyjnie przejechanych okrążeń. Wyzwanie jest naprawdę satysfakcjonujące, ale wszystko zależy od tego czy boty zachowają minimum przyzwoitości czy odwalą jakąś głupotę. W iRacing jest tak, że przejedziecie trzy wyścigi pod rząd z absolutnie fantastyczną walką, by za chwilę odpalić kolejne zmagania, gdzie wszyscy wypychają się poza tor w tym gracza. Zaliczyłem kilka sytuacji gdy nagle bot, który miał pełno miejsca, aby mnie wyprzedzić, postanowił we mnie wjechać i spychać mnie do samego końca do bandy, niszcząc wyścig zarówno mnie jak i sobie. Dzieje się to randomowo i niezbyt często, ale jednak.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Skoro już przy zderzaniu jesteśmy to jest tu pewien potencjał do wyścigów online. Wiemy doskonale jacy gracze w randomowych lobby potrafią być, ale autka w momencie uderzeń są bardzo stabilne i prawdę mówiąc trzeba się bardzo mocno postarać, aby kogoś wypchnąć poza tor. To akurat dobrze, bo pozwoli to na twardą rywalizację, ale z równymi szansami dla wszystkich, nawet tych zaskoczonych uderzeniem. Ponadto kolizje nie zawsze dobrze działają, głównie na przednich zderzakach. Oznacza to, że w momencie gdy powinniśmy już zahaczyć o rywala, wówczas nasza maska jeszcze lekko przenika przez przeciwnika i dopiero w pewnym momencie gdy tekstury nałożą się na siebie, dochodzi do kontaktu. Nie było to uciążliwe, ale zdecydowanie wymaga poprawy dla osiągnięcia lepszej precyzji podczas wyprzedzania na milimetry. Na plus mogę zaliczyć system kar, który choć pozwala na przycinanie zakrętów w niektórych miejscach to jednak w kluczowych momentach my lub przeciwnik jesteśmy momentalnie wyhamowywani (i przerobieni w ducha), aby odbył kilkusekundowe, bardzo odczuwalne spowolnienie. To powinno szybko ukrócić niecne praktyki w rozgrywce online.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Solidny produkt

Poza wspomnianymi kolizjami i czasami wariującą sztuczną inteligencją, raczej nie mam się do czego przyczepić. Grafika jest przyjemna i celowo stylizowana na bardziej bajkową, aby wraz z upływem czasu nie tracić na jakości. Poza tym kolorystyka jest ciepła i przyjemna co dodatkowo podkreśla zabawowy klimat rozgrywki. Dźwięki są uproszczone, ale nie zaburzają zabawy. Technicznie gra trzyma się wyśmienicie, działa płynnie i nie generalnie nie miałem z nią żadnych problemów.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Dla kogo jest ta gra?

Im dłużej grałem tym lepiej odbierałem tę produkcję. Mimo wszystko zacząłem sobie zadawać pytanie dla kogo ona właściwie jest. “Starzy” ludzie tacy jak ja, pograją chwilę z ciekawości, a później wrócą do Le Mans Ultimate czy innego Assetto Corsa, więc zapewne chodzi o młodych odbiorców i tutaj faktycznie jest potencjał, o ile to będą naprawdę młode duszyczki. Rzecz w tym, że dzieciaki w okolicy 10 lat często sięgają już po bardziej zaawansowane gry wyścigowe, ale Ci młodsi mogliby spokojnie nauczyć się rywalizacji i poznać podstawowe zachowania pojazdów w bardzo przystępnej formie. Może to być też spoko gierka dla streamerów, choć też bardziej jako ciekawostka. Na pewno świetnie sprawdzi się na Steam Decku i chyba tutaj upatruję jej największe szanse. Na ten moment trudno mi sobie wyobrazić jak potoczą się losy tej produkcji. Na pewno znajdzie jakiś nabywców, ale coś czuję, że to będzie epizodyczna faza, wyszalenie się i odłożenie jej na dłuższy czas. iRacing Arcade posiada jeszcze jeden istotny atut – niska cena i to może być klucz do jej sukcesu. Tanim kosztem można się fajnie zabawić w bardzo solidnie zrealizowanej produkcji.

iRacing Arcade
iRacing Arcade

Jak na samym początku demo mnie odrzuciło, tak teraz mógłbym polecić tę grę jako odskocznię od niesamowicie poważnych simów. Odrobina relaksu wszystkim się przyda, a iRacing Arcade potrafi go zaoferować, jednocześnie nadal dostarczając kawał fajnej rywalizacji.

7,0
Przyjemna gra, która pod płaszczykiem zręczności przemyca drobne smaczki symulacji.
Plusy
  • Przyjemna oprawa graficzna
  • Prosta, aczkolwiek dobrze skonstruowana sekwencja rozbudowy bazy
  • Samochody i trasy zostały bardzo zgrabnie zminiaturyzowane, zachowując swoje charakterystyczne elementy
  • Przyjemny model jazdy, który przemyca kilka symulacyjnych smaczków
  • Wymagający przeciwnicy SI
  • Dużo możliwości personalizacji zawodnika i samochodu
  • Bardzo solidny stan techniczny gry
  • Bardzo dobrze sprawdza się na Steam Decku
  • Zderzenia i system kar mogą usprawnić rozgrywkę online
  • Niska cena gry
Minusy
  • Boty raz na jakiś czas wariują i bawią się w Carmageddon
  • Kolizje na masce samochodu są do wyraźnej poprawy
  • Bardzo skromny wybór samochodów na start
  • Dziwna, nienaturalna animacja samochodu w zakręcie
  • Wyniki wynajętych kierowców potrafią zepsuć statystyki naszego zawodnika
Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!