Podawał się za agenta ICE, chciał ukraść PlayStation 5

Maciej Petryszyn
2026/01/22 13:50
4
0

United States Immigration and Customs Enforcement, znane w skrócie jako ICE, zdecydowanie nie ma ostatnio dobrej passy. Czy więc jest ktoś, kto chciałby fałszywie podawać się za agenta rzeczonej organizacji?

Okazuje się, że jest! Właśnie takie wytłumaczenie wybrał 35-letni złodziej, który był na tyle nieporadny, że powstrzymał go 17-letni mieszkaniec okradanego domu.

United States Immigration and Customs Enforcement (ICE)
United States Immigration and Customs Enforcement (ICE)

Fałszywy agent ICE próbował ukraść PlayStation 5

Dlaczego w ogóle wspominamy o tym na Gram.pl? Zaraz wszystko się wyjaśni, ale omówmy temat po kolei. Tak więc mamy 35-letniego Williama Gregory’ego, który w dzielnicy Beltzhoover w Pittsburgh dokonał włamania. Złodziej wszedł do nieswojego domu przez okno kuchenne i koniec końców został na tym przyłapany. Jaką więc obrał taktykę, by wytłumaczyć to wtargnięcie?

Gregory zaczął tłumaczyć, iż jest agentem ICE i zażądał nawet okazania dokumentów, które miałyby świadczyć o statusie prawnym mieszkańców domu. W pewnym momencie przestępca zaczął grozić nożem przebywającemu na miejscu 17-latkowi. Potem zaś podjął próbę kradzieży konsoli PlayStation 5 i kontrolerów do niej oraz telefonu komórkowego.

Sprawa brzmi groźnie, ale finalnie włamywacza udało się powstrzymać. Co ciekawe, dokonał tego sam wspomniany 17-latek, który uderzył Gregory’ego w twarz, pozbawiając go w ten sposób przytomności. Dzięki temu przybyłe do domu służby mogły szybko i sprawnie zatrzymać przestępcę. O sprawie w rozmowie z Action News 4 wypowiedziała się sąsiadka napadniętej rodziny, Crystal Calloway:

To cudownie, że ten młody człowiek, napędzany adrenaliną, przystąpił do działania, by obronić swoją rodzinę. Dziękuję za to Bogu.

GramTV przedstawia:

Sam Gregory otrzymał dwa zarzuty. Jednym z nich było włamanie, drugim zaś zastraszanie na tle etnicznym, gdyż napadnięta rodzina posiadała latynoamerykańskie pochodzenie. Obecnie przestępca przebywa w więzieniu w Allegheny i jak się okazuje, był on już wcześniej poszukiwany przez policję w związku z innym włamaniem oraz posiadaniem broni.

Całe zdarzenie miało miejsce w stanie Pensylwania. Tymczasem w Minesocie od kilkunastu dni trwają społeczne protesty przeciwko ICE, związane ze śmiertelnym postrzeleniem młodej kobiety przez jednego z funkcjonariuszy rzeczonej jednostki. Trudno zatem powiedzieć, by złodziej w ramach “przykrywki” wybrał sobie podmiot cieszący się szczególnie dużym zaufaniem.

Komentarze
4
dariuszp
Gramowicz
24/01/2026 15:33
Yarod napisał:

Ok ale to polowa prawdy. Problem w tym że Różowy Idiota i jego ekipa kompletnych odklejencow zachecaja tych funkcjonariuszy do agresji. Widać to na wielu różnych filmach w sieci, z różnych perpsektyw.

Facet nadużył siły, użył broni w kierunku kierującej której auto poruszało się wolno, mógł spokojnie celować w opony. Można takie auto zatrzymać także i chwilę później.

Mam trochę znajomych w us jeszcze i sporo sie nasłuchałem o brutalności i bezkarności ICE - także w kierunku Ludzi ktorzy po prostu przechodzą: moj znajomy biały Amerykanin z dziada pradziada, w drodze do pracy został zatrzymany bo krzywo sie spojrzał na działania agentów, po czym gdy zapytał dlaczego został zatrzymany, rzucony na glebę i skuty. Ci ludzie zachowują sie jak bandyci. Dlatego protestyja coraz częściej zupełnie niezaangażowani wcześniej mieszkańcy.

dariuszp napisał:

Poproszę o korektę artykułu. Piszecie:

"Tymczasem w Minesocie od kilkunastu dni trwają społeczne protesty przeciwko ICE, związane z zabójstwem młodej kobiety przez jednego z funkcjonariuszy rzeczonej jednostki."

Tam nie doszło do zabójstwa, chyba że piszecie o innym incydencie. Nikt nie zakwalifikował tego prawnie jako zabójstwo. Z tego co się orientuje to była samoobrona. W momencie jak ruszyła na niego samochodem - zakwalifikowano to jako atak ze śmiercionośną bronią. 

Warto dodać że ci ludzie regularnie atakują agentów z użyciem samochodów czy blokują im drogę. Strzelec z tego co pisali wcześniej był przeciągnięty samochodem po drodze przez kogoś takiego. 

Warto też dodać że jest nagranie z perspektywy funkcjonariuszy gdzie widać że wielokrotnie kazali jej opuścić pojazd. Widziała funkcjonariusza z przodu, nawet się do niego uśmiechnęła. I mimo tego dała gazu by w niego wjechać po tym jak jej to powiedziała jej partnerka. Wtedy ją zastrzelili. 

Niektórzy idiotycznie tłumaczą że "pewnie przestraszyła się ludzi w maskach". Tym mówię zlitujcie się - przyjechała z innego stanu śledzić agentów federalnych i uprzykrzać im życie. Doskonale wiedziała gdzie jest i co robi. 

Po prostu typowa biała amerykanka która zamiast w pracy była w innym stanie łamać prawo i robić głupoty - nie przyszło jej do głowy że jej czyny mogą mieć konsekwencje bo pewnie nikt nigdy w życiu nie wyciągnął wobec niej konsekwencji. To uprzywilejowanie kosztowało ją życie. Też nie zazdroszczę jak się musi czuć jej partnerka która jej powiedziała by ruszyła na funkcjonariuszy. Jest częściowo odpowiedzialna za jej śmierć. 

No właśnie nie. Był przed maską. Dosłownie w niego wjechała. W takiej pozycji strzelanie w opony z boku pojazdu to kiepski pomysł. Dodatkowo byli inni funkcjonariusze na około. Ostatnie co chcesz to będąc pchanym przez samochód strzelać w kierunku ziemi żeby uwalić oponę ryzykując rykoszety. 

Masz rację w jednym. Funkcjonariusz powinien użyć siłę tylko w ostateczności. Nawet jak samochód na Ciebie jedzie jeżeli masz możliwość bezpiecznego usunięcia się to to pierwsze co powinni zrobić. Takie maja zasady. W końcu nie ma problemu żeby później taką osobe odwiedzić w domu i tam aresztować bez dramatów. 

Ja nie debatuje czy słusznie ze strzelił. Ja nie neguje że kobieta została zabita. Po prostu zwracam uwagę że nie jest to zabójstwo. 

A co do bezkarności agentów ICE - ta formacja działała tak samo pod każdą administracja. Dodatkowo obecnie właśnie żeby kontrowac działania aktywistów kierują ich głównie w kierunku ludzi z przeszłością kryminalną jak robią te akcje. 

Co oznacza że np. ostatnio ci katywiści protestowali usunięcie np. pedofila. Powiedział bym że mnie to nie dziwi ale przy tej starej akcji z Rittenhousem podobni ludzie wieszali psy na nieletnim za to że zastrzelił pedofila który go ścigał. Czego do teraz nie rozumiem. 

Yarod
Gramowicz
24/01/2026 10:52
dariuszp napisał:

Poproszę o korektę artykułu. Piszecie:

"Tymczasem w Minesocie od kilkunastu dni trwają społeczne protesty przeciwko ICE, związane z zabójstwem młodej kobiety przez jednego z funkcjonariuszy rzeczonej jednostki."

Tam nie doszło do zabójstwa, chyba że piszecie o innym incydencie. Nikt nie zakwalifikował tego prawnie jako zabójstwo. Z tego co się orientuje to była samoobrona. W momencie jak ruszyła na niego samochodem - zakwalifikowano to jako atak ze śmiercionośną bronią. 

Warto dodać że ci ludzie regularnie atakują agentów z użyciem samochodów czy blokują im drogę. Strzelec z tego co pisali wcześniej był przeciągnięty samochodem po drodze przez kogoś takiego. 

Warto też dodać że jest nagranie z perspektywy funkcjonariuszy gdzie widać że wielokrotnie kazali jej opuścić pojazd. Widziała funkcjonariusza z przodu, nawet się do niego uśmiechnęła. I mimo tego dała gazu by w niego wjechać po tym jak jej to powiedziała jej partnerka. Wtedy ją zastrzelili. 

Niektórzy idiotycznie tłumaczą że "pewnie przestraszyła się ludzi w maskach". Tym mówię zlitujcie się - przyjechała z innego stanu śledzić agentów federalnych i uprzykrzać im życie. Doskonale wiedziała gdzie jest i co robi. 

Po prostu typowa biała amerykanka która zamiast w pracy była w innym stanie łamać prawo i robić głupoty - nie przyszło jej do głowy że jej czyny mogą mieć konsekwencje bo pewnie nikt nigdy w życiu nie wyciągnął wobec niej konsekwencji. To uprzywilejowanie kosztowało ją życie. Też nie zazdroszczę jak się musi czuć jej partnerka która jej powiedziała by ruszyła na funkcjonariuszy. Jest częściowo odpowiedzialna za jej śmierć. 

Ok ale to polowa prawdy. Problem w tym że Różowy Idiota i jego ekipa kompletnych odklejencow zachecaja tych funkcjonariuszy do agresji. Widać to na wielu różnych filmach w sieci, z różnych perpsektyw.

Facet nadużył siły, użył broni w kierunku kierującej której auto poruszało się wolno, mógł spokojnie celować w opony. Można takie auto zatrzymać także i chwilę później.

Mam trochę znajomych w us jeszcze i sporo sie nasłuchałem o brutalności i bezkarności ICE - także w kierunku Ludzi ktorzy po prostu przechodzą: moj znajomy biały Amerykanin z dziada pradziada, w drodze do pracy został zatrzymany bo krzywo sie spojrzał na działania agentów, po czym gdy zapytał dlaczego został zatrzymany, rzucony na glebę i skuty. Ci ludzie zachowują sie jak bandyci. Dlatego protestyja coraz częściej zupełnie niezaangażowani wcześniej mieszkańcy.

dariuszp
Gramowicz
22/01/2026 17:54

Poproszę o korektę artykułu. Piszecie:

"Tymczasem w Minesocie od kilkunastu dni trwają społeczne protesty przeciwko ICE, związane z zabójstwem młodej kobiety przez jednego z funkcjonariuszy rzeczonej jednostki."

Tam nie doszło do zabójstwa, chyba że piszecie o innym incydencie. Nikt nie zakwalifikował tego prawnie jako zabójstwo. Z tego co się orientuje to była samoobrona. W momencie jak ruszyła na niego samochodem - zakwalifikowano to jako atak ze śmiercionośną bronią. 

Warto dodać że ci ludzie regularnie atakują agentów z użyciem samochodów czy blokują im drogę. Strzelec z tego co pisali wcześniej był przeciągnięty samochodem po drodze przez kogoś takiego. 

Warto też dodać że jest nagranie z perspektywy funkcjonariuszy gdzie widać że wielokrotnie kazali jej opuścić pojazd. Widziała funkcjonariusza z przodu, nawet się do niego uśmiechnęła. I mimo tego dała gazu by w niego wjechać po tym jak jej to powiedziała jej partnerka. Wtedy ją zastrzelili. 

Niektórzy idiotycznie tłumaczą że "pewnie przestraszyła się ludzi w maskach". Tym mówię zlitujcie się - przyjechała z innego stanu śledzić agentów federalnych i uprzykrzać im życie. Doskonale wiedziała gdzie jest i co robi. 

Po prostu typowa biała amerykanka która zamiast w pracy była w innym stanie łamać prawo i robić głupoty - nie przyszło jej do głowy że jej czyny mogą mieć konsekwencje bo pewnie nikt nigdy w życiu nie wyciągnął wobec niej konsekwencji. To uprzywilejowanie kosztowało ją życie. Też nie zazdroszczę jak się musi czuć jej partnerka która jej powiedziała by ruszyła na funkcjonariuszy. Jest częściowo odpowiedzialna za jej śmierć. 




Trwa Wczytywanie