Powrót do jednego z najbardziej kultowych thrillerów science fiction lat dziewięćdziesiątych może być bliżej, niż wielu fanów przypuszczało. Matthew Lillard podzielił się nowymi informacjami na temat możliwej kontynuacji filmu Hakerzy, rozbudzając nadzieje widzów wychowanych na tej produkcji. Aktor wypowiedział się podczas rozmowy z dziennikarzem Chrisem Killianem przy okazji wydarzenia promującego Krzyk 7. W trakcie wywiadu pojawił się temat potencjalnego powrotu do świata cyfrowych włamań i młodych hakerów.
Hakerzy
Hakerzy - Matthew Lillard przyznał, że prace nad kontynuacją już trwają
Pytany o to, czy obecne czasy sprzyjają stworzeniu długo oczekiwanego sequela, Lillard przyznał, że projekt rzeczywiście istnieje, a rozmowy o Hakerach 2 już się odbyły:
Wiem, że Iain Softley pracuje nad scenariuszem. Niedawno o tym rozmawialiśmy i uznaliśmy, że teraz jest lepszy moment niż kiedykolwiek, aby nakręcić ten film. Nie wiem, czy uda się ponownie zaangażować Angelinę Jolie i Jonny’ego Lee Millera, ale ja jestem zdecydowanie dostępny i gotowy, by ponownie hakować planetę.
Hakerzy z 1995 roku to dziś film kultowy. Historia opowiada o młodym geniuszu komputerowym Dadezie Murphym, który jako dziecko sparaliżował ponad półtora tysiąca komputerów na Wall Street i otrzymał zakaz korzystania z komputerów aż do osiągnięcia pełnoletności. Po przeprowadzce do Nowego Jorku ponownie trafia do świata hakerów, gdzie wplątuje się w konflikt obejmujący wielką korporację, cyfrowe sabotaże oraz technologiczną szpiegowską intrygę.
GramTV przedstawia:
Choć w chwili premiery film nie zdobył uznania krytyków, z biegiem lat zyskał wierną publiczność, która regularnie do niego wraca. Produkcja jest dziś wspominana nie tylko za obsadę i ścieżkę dźwiękową, lecz także za charakterystyczny klimat epoki.
Wszystko wskazuje na to, że obecny moment może być idealny na powrót do świata Hakerów. Tym bardziej w erze sztucznej inteligencji i licznych zagrożeń cyfrowych. Szczególnie jeśli w sequelu ponownie zobaczylibyśmy Matthew Lillarda w roli Cereal Killera, jednego z najbardziej charyzmatycznych bohaterów filmu.
Rzadka okazja, zgadzam się z użyciem określenia kultowy w artykule na gram.pl
Prawdę mówiąc nie wiem, czy chciałbym zobaczyć sequel Hackerów po tak długim czasie. To był film mocno osadzony w swoim czasie. Internet powoli trafiał do masowego odbiorcy, komputerowe nerdy zaczytywały się historiami o Kevinie Mittnicku, cyberpunk jako gatunek nadal dość mocno koncentrował się na aspekcie hackowania i cybeprzestrzeni. Dzisiaj tematyka hackerstwa jest tak trochę odarta z magii. Trudno będzie sprzedać wizję buntowników o złotych sercach, w momencie kiedy hackerstwo kojarzy się przede wszystkim z kradzieżą tożsamości, włamaniami na facebooka czy ransomware.
Z drugiej strony ostatnio kupiłem Hackerów na Blu-ray i oglądało się świetnie. Jeżeli dwójka faktycznie wyjdzie, pewnie dam jej szansę, jeżeli ktokolwiek z ludzi którzy pracowali nad oryginałem będzie brał w tym udział.