Po 38 latach wraca brutalny, kiczowaty i w pełni kultowy horror. I to w rękach TEGO reżysera

Jakub Piwoński
2026/03/03 12:30
0
0

Po latach ciszy projekt wreszcie rusza z miejsca. Fani horroru powinni być zachwyceni.

Remake kultowego slashera Maniac Cop faktycznie powstaje. Za reżyserię odpowie postać nietuzinkowa – Nicolas Winding Refn. Twórca ma wejść na plan jesienią 2026 roku. Informację potwierdził twórca oryginału, William Lustig, który przy nowej wersji pełni funkcję producenta wykonawczego. Co więcej, projekt podobno znalazł już dystrybutora – jego nazwa ma zostać ogłoszona wkrótce.


Maniac Cop
Maniac Cop

Nadchodzi nowy Maniac Cop od reżysera Tylko Bóg wybacza

Pierwowzór z 1988 roku to dziś pełnoprawny klasyk kina klasy B. Film opowiadał o serii brutalnych morderstw w Nowym Jorku, za które odpowiadać miał policjant w mundurze. Produkcja zyskała status kultowej dzięki mrocznemu klimatowi, bezkompromisowej przemocy i motywowi skorumpowanego systemu, a także charakterystycznej, niemal mitycznej postaci „niezniszczalnego” gliniarza. Maniac Cop, znany w Polsce jako Maniakalny gliniarz, doczekał się sequeli i przez lata obrósł wiernym gronem fanów VHS-owej ery horroru.

GramTV przedstawia:

Wybór Refna na reżysera może okazać się strzałem w dziesiątkę. Duńczyk zasłynął takimi filmami jak Drive, Bronson, Tylko Bóg wybacz czy The Neon Demon. Jego znakami rozpoznawczymi są neonowa estetyka, hipnotyczne tempo, stylizowana przemoc i bohaterowie funkcjonujący na granicy realizmu i mitu. To cechy, które idealnie współgrają z klimatem Maniac Cop.

Co ciekawe, reżyser nie nakręcił pełnometrażowego filmu od dekady, choć w zanadrzu ma już gotowe Her Private Hell, które może trafić do Cannes. Jeśli jednak to Maniac Cop będzie jego wielkim powrotem do kin, możemy spodziewać się jednego z najbardziej intrygujących horrorów 2026 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!