Dragon Ball Z wreszcie doczekało się porządnego remastera po 36 latach od premiery.
Trudno wskazać serię, która odegrała większą rolę w popularyzacji anime na Zachodzie niż Dragon Ball Z. Pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku Goku oraz Wojownicy Z pojawili się na ekranach telewizorów, zdobywając serca całego pokolenia młodych widzów. Dziś Dragon Ball to jedna z najbardziej dochodowych marek w historii popkultury.
Gohan – Dragon Ball Z
Dragon Ball Z doczekał się kompletnego remastera
Dragon Ball Z niewątpliwie cieszy się legendarnym statusem, ale jego pierwotna jakość obrazu i dźwięku była systematycznie degradowana. W różnych wydaniach stosowano niekonsekwentne kadrowanie, aby dopasować serial do nowoczesnych proporcji ekranu, a błędy przy eksporcie powodowały wyblakłe kolory, nienaturalne filtry i charakterystyczny zielonkawy odcień w niektórych fragmentach. W efekcie współczesne wersje znacząco odbiegały od tego, jak seria wyglądała w czasie oryginalnej emisji.
Sytuację zmieniła dopiero praca grupy Seed of Might, która uczyniła sobie za cel zachowanie Dragon Ball w możliwie najwierniejszej formie. Dzięki ich wysiłkom powstała skorygowana kolorystycznie i odrestaurowana dźwiękowo wersja Dragon Ball Z, dostępna dla tych, którzy zdecydują się jej poszukać w sieci.Co istotne, Seed of Might wcześniej przywróciło do życia także oryginalnego Dragon Balla oraz liczne filmy z uniwersum.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Po raz pierwszy od dekad fani mogą obejrzeć Dragon Ball Z z oryginalną, żywą paletą barw i wyraźnymi dialogami, pozbawionymi tłumienia znanego z oficjalnych wydań. Oczyszczone zostały również inne ścieżki dźwiękowe, w tym angielski dubbing Funimation, zarówno z japońską, jak i amerykańską wersją muzyczną. Dopiero porównanie z wersją zbliżoną do telewizyjnej emisji uświadamia, jak bardzo czas i złe decyzje wydawców wpłynęły na odbiór serialu. Co gorsza, wszystkie oficjalne wydania Dragon Balla od Toei Animation nadal zawierają liczne błędy wizualne, co od lat stanowi problem zarówno dla fanów, jak i samej marki.
Zobaczcie zwiastun poprawionej całego anime Dragon Ball Z:
Najważniejsze pytanie. Czy będzie francuski dubbing z nałożonym na to polskim lektorem?
Matełko
Gość
01/01/2026 20:06
Nie żeby wcześniej nie było Dragon Ball Kai, które poprawiło właśnie Dragon Ball Z. Przystosowanie do wysokiej rozdzielczości, usunięcie uszkodzonych scen, dodanie nowych i ponowne nagranie ścieżki dźwiękowej z głosami aktorów, a także pozbycie się fillerów i uspójnienie fabuły, żeby była bliższa mandze.