Jedna z najlepszych serii wraca po latach. Wielki powrót z okazji 10-lecia i zapowiedź nowej historii.
Jedna z najgłośniejszych japońskich serii szykuje powrót, który może na nowo rozpalić zainteresowanie fanów. Po latach ciszy i kontrowersji związanych z adaptacją anime, The Promised Neverland oficjalnie wraca z okazji swojego 10-lecia, a plany wydawcy są znacznie ambitniejsze niż tylko symboliczne świętowanie okrągłej rocznicy.
The Promised Neverland
The Promised Neverland wraca po 10 latach z nową historią
Wydawnictwo Shueisha potwierdziło, że w 2026 roku marka doczeka się aż pięciu dużych projektów. Najważniejszym z nich będzie zupełnie nowy rozdział mangi w formie one-shota, przygotowany przez oryginalny duet twórców, czyli Kaiu Shirai i Posukę Demizu. Premiera specjalnego rozdziału została zaplanowana na lato 2026 roku na łamach Weekly Shonen Jump.
Będzie to pierwsza tak istotna nowa historia od czasu zakończenia głównej fabuły w czerwcu 2020 roku. Sama manga ukazywała się od sierpnia 2016 roku przez blisko cztery lata i zamknęła się w 20 tomach obejmujących łącznie 181 rozdziałów. W tym czasie The Promised Neverland wypracowało sobie opinię jednego z najciekawszych thrillerów publikowanych w Weekly Shonen Jump po erze tak zwanej Wielkiej Trójki.
Nowy rozdział to jednak tylko część większego planu. Shueisha ogłosiła również musical teatralny, kolorowe wydanie cyfrowe mangi, tematyczny sklep pop-up oraz internetową loterię, która wystartuje w lipcu 2026 roku. Prace nad musicalem już ruszyły, a castingi były otwarte do 30 kwietnia, co pokazuje, że obchody rocznicy są już w toku.
GramTV przedstawia:
Powrót serii nie jest przypadkowy, ponieważ The Promised Neverland wciąż budzi duże emocje, choć nie wszystkie są pozytywne. Pierwszy sezon anime z 2019 roku zebrał bardzo dobre recenzje za klimat, tempo i napięcie psychologiczne. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja przy drugim sezonie z 2021 roku, który spotkał się z ostrą reakcją fanów. Produkcja studia CloverWorks została skrytykowana za pominięcie ważnych wątków, usunięcie popularnych postaci i skondensowanie pozostałej części historii do zaledwie 11 odcinków.
Negatywny odbiór finału anime sprawił, że dyskusja wokół marki zaczęła koncentrować się bardziej na jej porażce niż na sukcesie mangi. Nadchodzący one shot daje jednak twórcom szansę, aby przypomnieć, dlaczego oryginalna historia zdobyła tak duże uznanie.
Warto też pamiętać, że marka wciąż ma duży potencjał. Oprócz mangi i dwóch sezonów anime, w 2020 roku powstał aktorski film, a Amazon Studios rozwija anglojęzyczną adaptację live action. Zestaw nowych projektów na 2026 rok pokazuje, że Shueisha nie traktuje rocznicy wyłącznie jako nostalgicznego wydarzenia, lecz jako pełnoprawny restart całej serii.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!