Kolejnych odsłon Final Fantasy nigdy za wiele. To prawda stara jak świat, która sprawdza się i tym razem.
Przy okazji Nintendo Direct 2026 zapowiedziano bowiem nową odsłonę FF. Aczkolwiek dość nietypową.
Final Fantasy Resonance
Zapowiedziano Final Fantasy Resonance
Mowa bowiem o Final Fantasy Resonance. To produkcja porzucająca trzeci wymiar na rzecz bardziej klasycznego wymiaru drugiego. Aczkolwiek tutaj jest ciekawiej, bo poza 2D w wersji HD dostajemy też pixelartowy styl oraz dynamicznie poruszającą się kamerę. Premiera już 22 października 2026 roku na Nintendo Switch 1 i 2 oraz na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
GramTV przedstawia:
– Wyobraź sobie, czym klasyczne Final Fantasy mogłoby się stać, gdyby pixel art stale ewoluował. Final Fantasy Resonance to pierwszy tytuł z serii FINAL FANTASY w formacie HD-2D, łączący pixel art z dynamiczną pracą kamery. Weź udział w klasycznej walce turowej udoskonalonej o nowoczesną mechanikę i wzywaj legendarnych bohaterów z całej franczyzy jako Wizje, aby pomogli Ci w bitwie – możemy wyczytać w opisie.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Przez "cameofest" miałem na myśli te modne w niektórych grach, zwłaszcza japońskich, "crossovery" gdzie postacie z innych gier z franczyzy (i nie tylko) gościnnie występują w danym tytule jako takie "summony". Coś takiego było np. w Fire Emblem Engage. Wiem że ludzie to lubią, ale ja osobiście za tym nie przepadam bo mi to rozwala imersje - wole żeby świat gry skupiał się na swojej własnej historii chyba że bezposrednio nawiązuje do jakiejś innej gry albo wydarzeń w uniwersum (ale w FF zwykle było tak że nowa część = nowy świat, jedynie jakieś motywy są powtarzalne np. kryształy albo eidolony/summony).
Ale nie zmienia to faktu że zapowiada się super.
W pełni się z Tobą zgadzam. Też wolę bez postaci z inny gier (dlatego nie dotknąłem nawet Kingdom Hearts) i innych crossoverów. Przykładowo Assassin's Creed miał jednego questa/crossover z Final Fantasy. Powiedzmy, że nie było to potrzebne.
Jeśli będzie fabuła z oryginalnego FF: Brave Exvius (a na to się zanosi), to powinno być nieźle.
wolff01
Gramowicz
Ostatni środa
Silverburg napisał:
To nie jest cameofest (nie do końca). Zdaje się, że jest to remake Brave Exvius / War of the Vision, tylko jako pełnoprawna gra, a nie gatcha. Zdecydowanie może być grą godną uwagi.
Przez "cameofest" miałem na myśli te modne w niektórych grach, zwłaszcza japońskich, "crossovery" gdzie postacie z innych gier z franczyzy (i nie tylko) gościnnie występują w danym tytule jako takie "summony". Coś takiego było np. w Fire Emblem Engage. Wiem że ludzie to lubią, ale ja osobiście za tym nie przepadam bo mi to rozwala imersje - wole żeby świat gry skupiał się na swojej własnej historii chyba że bezposrednio nawiązuje do jakiejś innej gry albo wydarzeń w uniwersum (ale w FF zwykle było tak że nowa część = nowy świat, jedynie jakieś motywy są powtarzalne np. kryształy albo eidolony/summony).
Ale nie zmienia to faktu że zapowiada się super.
Silverburg
Gramowicz
Ostatni środa
wolff01 napisał:
Osobiście wolałbym jakiś ujednolicony świat niż cameofest z gier FF, ale sam tytuł zapowiada się ciekawie, a patrząc na Octopath Traveler Square umi takie gry robić. Będę śledził.
To nie jest cameofest (nie do końca). Zdaje się, że jest to remake Brave Exvius / War of the Vision, tylko jako pełnoprawna gra, a nie gatcha. Zdecydowanie może być grą godną uwagi.