Pięć lat temu Blizzard wyśmiał model pay2win. Gracze przypomnieli reklamę firmy

Radosław Krajewski
2022/06/07 15:10

Długą drogę przeszedł Blizzard pod skrzydłami Activision.

W ubiegłym tygodniu oficjalnie zadebiutowało Diablo Immortal na urządzeniach mobilnych oraz komputerach osobistych. Choć tytuł chwalony jest za przeniesienie mechanik znanych z dużych odsłon serii do darmowej wersji, to wielu graczy zaczęło krytykować politykę Blizzarda, który wymusza sięgnięcie do portfela i zakup mikrotransakcji. Gra obecnie bombardowana jest niskimi ocenami w serwisie Metacritic i nawet wyjaśnienia reżysera gry na niewiele się zdają. Teraz społeczność postanowiła wyśmiać Blizzarda, przypominając reklamę sprzed pięciu lat, która towarzyszyła przejściu StarCrafta 2 na model free-2-play.

Pięć lat temu Blizzard wyśmiał model pay2win. Gracze przypomnieli reklamę firmy

W 2017 roku firma udostępniła krótki spot reklamowy, w którym wyśmiała korzystanie z mikrotransakcji. Blizzard dał prztyczek w nos Electronic Arts, które właśnie przygotowywało się na premierę Star Wars: Battlefront II. Pierwszoosobowa strzelanka osadzona w świecie Gwiezdnych wojen oparta była na systemie mikropłatności, za co wielu graczy krytykowało produkcję. Według graczy ten sam błąd powtórzył teraz Diablo Immortal, więc postanowili wykorzystać reklamę, do wyrażenia swojego niezadowolenia.

GramTV przedstawia:

Komentarze
1
koNraDM4
Gramowicz
08/06/2022 06:44

Z jednej strony zrozumiałe, że hipokryzja nie spotkała się z poklaskiem ale z drugiej strony taka już charakterystyka gier mobilnych, że wiele z nich ma sens tylko jak się inwestuje dodatkowe pieniądze; w innym przypadku gameplay jest wydłużony do granic możliwości i nudny, a płacący gracze dość szybko odstawiają w rozgrywce tych nie płacących. Z dzisiejszego punktu widzenia to zbroja dla konia w oblivionie wcale nie była tak okropnym ruchem ze strony twórców i dziś by uchodziła za nienachalną mikro transakcję. Mimo wszystko wchodzenie na rynek gier mobilnych przez dużych wydawców zazwyczaj wiąże się z falą krytyki jako, że gry nie są robione pod ich zakup tylko ciągłe wytwarzanie zysków poprzez mikro transakcje.