Decyzja Paradox Interactive o podwyżce ceny gry Stellaris wywołała burzę w społeczności fanów strategii kosmicznych. Choć wydawca argumentuje ten krok chęcią dostarczenia lepszego „pakietu startowego”, wielu graczy uważa to za przejaw chciwości, szczególnie w obliczu 10. rocznicy wydania tytułu.
Stellaris
Stellaris – nowa cena, nowa zawartość
Paradox zdecydował się na nietypowy ruch – zamiast obniżyć cenę dekadę po premierze, podnosi ją o około 10 dolarów (w Polsce cena wzrośnie z 166,99 zł do ok. 200 zł). W zamian podstawowa wersja gry zostanie na stałe wzbogacona o trzy popularne dodatki:
Utopia – przez wielu uważana za absolutnie kluczowe rozszerzenie, wprowadzające m.in. megastruktury i zaawansowane ustroje.
Synthetic Dawn Story Pack – dodatek skupiający się na cywilizacjach robotów i sztucznej inteligencji.
Humanoids Species Pack – pakiet kosmetyczny i funkcjonalny wzbogacający frakcje ludzkie.
Decyzja ta podzieliła społeczność na dwa obozy, a argumenty obu stron są równie silne. Wieloletni fani, którzy kupili te dodatki lata temu, czują się pominięci. Nie przewidziano dla nich żadnych rekompensat ani unikalnej zawartości rocznicowej. Gracze wytykają, że 10-letnia produkcja, która zarobiła miliony, powinna raczej udostępniać stare DLC za darmo w ramach wdzięczności, a nie podnosić cenę „podstawki”. Osoby, które kupiły te dodatki niedawno (ale wcześniej niż 2 tygodnie temu), nie mogą liczyć na zwrot pieniędzy.
GramTV przedstawia:
Z drugiej strony nowi gracze Stellaris otrzymają znacznie głębszą i kompletną grę za cenę tylko nieco wyższą niż dotychczasowa goła „podstawka” (zakup tych DLC osobno kosztowałby znacznie więcej). Paradox poinformował o zmianach z dużym wyprzedzeniem, dając szansę na zakup gry w starej cenie przed majową podwyżką.
Paradox twierdzi, że zmiana ta ma na celu uproszczenie progu wejścia do niezwykle rozbudowanego świata Stellaris. Czy jednak wizerunkowy koszt tej decyzji nie okaże się wyższy niż zysk z nowych graczy?